- Zaangażowane siły i środki w tamtym okresie były imponujące i nie mogło to się dziać tylko ze zwykłej ciekawości. Chodziło na pewno o to, by zrealizować główny cel służb komunistycznych, czyli zablokować działalność ks. Blachnickiego - powiedział gen. Andrzej Kowalski, były szef Służby Wywiadu Wojskowego.