- Weszłam prosto w miasto, między ludzi smutnych, zamyślonych, stojących w kolejkach do sklepów z wyrazem beznadziei na twarzach. W pewnym momencie zauważyłam, że jedna twarz się uśmiecha. Okazało się, że ten człowiek, stojący z białą laską, był niewidomy. W tamtym czasie to zdjęcie mówiło dużo o tym, w jakim momencie jesteśmy – wspominała w Polskim Radiu 24 Anna Musiałówna, fotoreporterka i dokumentalistka.