
Sign up to save your podcasts
Or


Powstańczy zryw stolicy w sensie militarnym był wymierzony przeciwko Niemcom. Ale był to także bój o to wszystko, co mogli Polsce zabrać Sowieci: demokrację, godność, wolność osobistą.
Polacy nigdy nie pogodzili się z utratą niepodległości. Od pierwszych dni okupacji działało i rozrastało się Polskie Państwo Podziemne, mające prócz pionu cywilnego także wojskowy – do lutego 1942 r. Związek Walki Zbrojnej,przekształcony następnie w Armię Krajową. Naczelnym celem było przygotowanie powstania powszechnego, które miało wybuchnąć w chwili załamania się potęgiNiemiec.
W roku 1943 było już coraz bardziej prawdopodobne, że cofających się Niemców zastąpią Sowieci. Józef Stalin nie zamierzał zwracać tego, co wcześniej zagarnął Polsce. Przeciwnie, zerwał stosunki z Rządem RP na Uchodźstwie i wiele wskazywało na to, że myśli o zaprowadzeniu nad Wisłą własnych porządków.
W tej sytuacji plany powstania powszechnego zastąpił jesienią 1943 r. rozkaz Tadeusza „Bora” Komorowskiego, dowódcy AK, o rozpoczęciu akcji „Burza”. Chodziło, popierwsze, o podejmowanie walki z wycofującymi się Niemcami i obronę ludności cywilnej. Po drugie, wobec wkraczającej na ziemie polskie Armii Czerwonej dowódcy AK i przedstawiciele władz cywilnych RP mieli występować w roli gospodarza.
Rozpoczęte 1 sierpnia 1944 r. powstanie warszawskie w sensie militarnym było wymierzone przeciwko Niemcom. Ale był to także bój o to wszystko, czego nie mogły przynieść Polsce sowieckie czołgi: demokrację, godność, wolność osobistą, prawo „stanowienia o sobie na własnej ojczystej ziemi” – jak podsumuje po latach papież Jan Paweł II.
Przez 63 dni warszawiacy prowadzili bohaterską, nierówną i osamotnioną walkę, która zapisała się w historii jako największe powstanie miejskie w Europie okupowanejprzez Rzeszę. W tym czasie Sowieci stali bezczynnie na prawym brzegu Wisły, a zachodnie zrzuty z pomocą były zbyt skromne, by zmienić stosunek sił.
W cieniu walk doszło do hekatomby ludnościcywilnej. Duża część spośród 150–200 tys. cywilnych ofiar Powstania zginęła w masowych egzekucjach,
David Gamtsemlidze, gruziński restaurator i aktor mieszkający od trzech dekad w Polsce, opowiada o swojej emigracji, polityce w Gruzji i fenomenie gruzińskiej kuchni nad Wisłą. W rozmowie z Jerzym Haszczyńskim porusza także budzący emocje temat brutalności gruzińskich gangów.
„Wstydzimy się tego i przeżywamy” – mówi Gamtsemlidze i podkreśla, że przestępcy z obywatelstwem Gruzji „przeszkadzają miłości i przyjaźni między naszymi narodami”. Opowiada o tradycji gruzińskiego świata przestępczego, który ukształtował się jeszcze w czasach ZSRR.
Gamtsemlidze słynie z umiejętności wygłaszania toastów – w Gruzji to wielka sztuka. W rozmowie dzieli się jednym z klasycznych: „Życzę zdrowia, miłości i odrobiny szczęścia. Bo więcej człowiek nie potrzebuje”.
Dla gości podcastu polski nie jest pierwszym językiem, ale mają w nim dużo ciekawego do opowiedzenia.
Rozmową z Davidem Gamtsemlidzem kończymy pierwszą serię rozmów. Następne po przerwie. Jerzy Haszczyński czeka na Państwa uwagi o dziesięciu odcinkach pierwszej serii i propozycje dotyczące kolejnej: [email protected]
- Do Turcji, w której rządzi Erdogan, nie mogę wrócić - podkreśla w najnowszym odcinku „Globalnego Chrząszcza” Hüseyin Çelik, turecki dziennikarz, mieszkający w Polsce uchodźca polityczny. W rozmowie z Jerzym Haszczyńskim mówi o losie przeciwników politycznych Recepa Tayyipa Erdogana, w tym zwolenników ruchu Fethullaha Gülena, oraz o sytuacji w Turcji.
Hüseyin Çelik jest związany z organizacją Dunaj Instytut Dialogu, która odwołuje się do idei zmarłego w ubiegłym roku muzułmańskiego kaznodziei i twórcy systemu placówek edukacyjnych Fethullaha Gülena. Władze tureckie od czasu nieudanego puczu w 2016 roku uznały Gülena i jego zwolenników za głównego wroga. Nazywają ich terrorystami.
Hüseyin Çelik opowiada o tym, jak polityka dzieli w Turcji rodziny. - „Nawet moi krewni zaczęli mnie nazywać terrorystą”. Jego rodzice nie rozumieją jego wyborów politycznych, oboje głosują na Erdogana i jego partię. „Mama uważa, że ja źle robię, jej zdaniem Erdogan jest wielkim przywódcą jak kalif, uważa, że on jest obrońcą islamu”.
Dla gości podcastu „Globalny Chrząszcz” polski nie jest pierwszym językiem, ale mają w nim dużo ciekawego do opowiedzenia.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: czytaj.rp.pl
W najnowszym odcinku podcastu „Globalny Chrząszcz” Jerzy Haszczyński rozmawia z prof. Wadymem Wasiutynskim, ukraińskim psychologiem społecznym. Jak Ukraińcy patrzą na wojnę i jakiego jej zakończenia się spodziewają? Jakie są nastroje wobec Donalda Trumpa, Władimira Putina i Europy? I co z ukraińską tożsamością narodową w obliczu brutalnej agresji?
Rozmowa zaczyna się od refleksji nad ostatnimi wypowiedziami Donalda Trumpa. – Już drugi dzień jestem w depresji z tego powodu – mówi prof. Wasiutynski. – Najbardziej boli mnie to, że Trump wybiela, uszlachetnia tego zbrodniarza Putina i stawia go w pozycji godnego partnera do rozmów.
Jednym z kluczowych tematów rozmowy jest język: - Putin miał złudzenie, że mówiący po rosyjsku w Ukrainie wolą być Rosjanami i tylko czekają, że on tu przyjdzie ze swoim wojskiem. A okazało się, że większość rosyjskojęzycznych obywateli Ukrainy jest proukraińska, a nie prorosyjska.
Dla gości podcastu „Globalny Chrząszcz” polski nie jest pierwszym językiem, ale mają w nim dużo ciekawego do opowiedzenia.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: czytaj.rp.pl
AfD stara się wtrącać w sprawy Polonii w Niemczech - ostrzega Thorsten Kłute, polityk SPD z Nadrenii Północnej-Westfalii, w najnowszym odcinku podcastu „Globalny Chrząszcz”.
Gościem odcinka jest Thorsten Klute, poseł SPD do parlamentu Nadrenii Północnej-Westfalii, zajmujący się m.in. sprawami tamtejszej Polonii. W rozmowie z Jerzym Haszczyńskim opowiada o sytuacji politycznej w Niemczech przed wyborami do Bundestagu (23 lutego), przyczynach słabych notowań SPD w sondażach, o byłym kanclerzu Gerhardzie Schröderze oraz podejściu SPD do Ukrainy, o rosnącym poparciu dla AfD i możliwych koalicjach po wyborach. Jego żona jest Polką (o tym, jak ją poznał, oraz gdzie i kiedy uczył się polskiego, Thorsten Klute mówi w podcaście).
Dla gości podcastu „Globalny Chrząszcz” polski nie jest pierwszym językiem, ale mają w nim dużo ciekawego do opowiedzenia.
Potocznego polskiego uczyłam się na serialu o Kiepskich - opowiada w najnowszym odcinku podcastu „Globalny Chrząszcz” Magdaléna Vášáryová, słowacka aktorka, socjolożka i dyplomatka.
Czy Słowacja dryfuje na Wschód? Dlaczego wspiera Rosję i czy boi się Węgier? Kim jest premier Robert Fico? Co słowaccy żołnierze robili w czasie drugiej wojny światowej na Ukrainie?
W najnowszym odcinku „Globalnego Chrząszcza” Jerzy Haszczyński rozmawia z Magdaléną Vášáryovą - byłą ambasador Słowacji w Polsce i wieloletnią obserwatorką polityki Europy Środkowej.
Vášáryová mówi też o tym, czy nie żałuje, że porzuciła aktorstwo, i z jakiego powodu w czasie studiów socjologicznych zaczęła się języka polskiego.
- Moje miejsce jest już tu, w Polsce - mówi w kolejnym odcinku podcastu „Globalny Chrząszcz” Philip Earl Steele, amerykański historyk pochodzący ze stanu Idaho.
Powinniśmy bronić Ukrainy jak siebie, a tego nie robimy - mówi w najnowszym odcinku podcastu „Globalny Chrząszcz” Vytautas Landsbergis, były przywódca Litwy. Wspomina też kluczowe dla swojego kraju wydarzenia 13 stycznia 1991
Po tragedii samolotu azerbejdżańskich linii pojawiło się hasło „Putinie, przeproś!”. W Azerbejdżanie już nikt nie pisze o katastrofie, lecz o przestępstwie - mówi w podcaście
W drugim odcinku podcastu „Globalny Chrząszcz” Jerzy Haszczyński, szef działu zagranicznego „Rzeczpospolitej”, rozmawia z Adilem Abdelem Aatim, analitykiem i politykiem pochodzącym z Sudanu, kandydatem na prezydenta tego kraju w wyborach, które miały się odbyć, ale do dzisiaj się nie odbyły.
To są zwierzęta, które nie polują w stadach - kontruje Adil Abdel Aati. I opowiada o rodzinie Mahdiego, którego potomkowie do dzisiaj odgrywają ważną rolę w życiu politycznym i religijnym Sudanu.
From the publisher's feed