
Sign up to save your podcasts
Or


Po ubiegłorocznej powodzi Głuchołazy nie mają większych problemów z finansowaniem gospodarowania odpadami komunalnymi. Za dziewięć miesięcy tego roku wydatki wyniosły blisko 6,2 mln zł. Dochody z tytułu opłat były o pół miliona większe - wynika z danych przedstawionych ostatnio radnym miejskim.
- Sukcesem jest to, że od 2022 roku udało się nie podnosić opłaty za śmieci - mówi wiceburmistrz Głuchołaz Roman Sambor. - Cena się utrzymała, także ta oplata jest na takim poziomie, że nam się system gospodarki odpadami równoważy. Będzie nam chyba rok, dwa trochę łatwiej, bo po powodzi wywieźliśmy za pieniądze z budżetu państwa taką górę śmieci, prawie 30 tys. ton. Gabarytów z tych terenów powodziowych przez parę lat nie będzie trzeba wywozić. To trochę też i dla funkcjonowania gminy pomoże.W tym roku do mieszkańców gminy Głuchołazy wystosowano ponad 1100 upomnień dotyczących opłat za śmieci. Zaległości właścicieli nieruchomości zamieszkałych i niezamieszkałych wynosiły na koniec września 1,3 mln zł.To już ostatnia szansa na skorzystanie z wakacji składkowych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Tylko w listopadzie można złożyć wniosek, a wtedy ZUS zwolni przedsiębiorcę ze składek za grudzień. Sebastian Szczurek, rzecznik opolskiego oddziału ZUS, informuje, że na Opolszczyźnie od grudnia 2024 r. z pełnego bądź częściowego zwolnienia z opłacania składek skorzystało ponad 45,3 tys. płatników.
- Po raz pierwszy z wakacji składkowych mikrofirmy i osoby prowadzące działalność gospodarczą mogły skorzystać dokładnie rok temu. Wnioski składane w listopadzie 2024 r. sprawiały, że grudzień był wolny od składek na ubezpieczenia społeczne. Zwolnienie obejmuje składki ustalane od najniższej podstawy wymiaru, która obowiązuje przedsiębiorcę. Ulga nie obejmuje składki zdrowotnej, która jest obowiązkowa - mówi Szczurek.Dodajmy, że z wakacji składkowych mogą skorzystać przedsiębiorcy, którzy zgłaszają do ubezpieczeń maksymalnie 10 osób (w tym siebie samego) oraz komorników sądowych. Dzięki temu przez jeden miesiąc w roku mogą nie płacić składek na własne ubezpieczenia społeczne, Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy. Składki za przedsiębiorcę finansowane są z budżetu państwa.Polityka wynagrodzeń w sektorze publicznym zdominowała posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.
Związki zawodowe domagały się podwyżek na poziomie 12 procent w przyszłym roku, pracodawcy postulowali wzrost o 5 procent, natomiast w projekcie budżetu zapisano pensje większe o 3 procent. Jak mówi Dariusz Brzęczek, przewodniczący WRDS i regionu NSZZ 'Solidarność' Śląska Opolskiego, wśród pracowników widać duże niezadowolenie. - Głos społeczny nie został wysłuchany - ocenia. - Jeżeli chodzi o płacę minimalną, to stawki godzinowe osób zatrudnionych na umowach cywilno-prawnych wzrosną o 90 groszy na godzinę. Znów można powiedzieć, że armia ludzi nie odczuje podwyżki. To jest 'podwyżka wstydu', jak my mówimy w związkach zawodowych. Co do podwyżki najniższej płacy zasadniczej, ona ma wzrosnąć o 140 złotych brutto, czyli mamy 80-90 złotych netto. Ona jest zupełnie nieadekwatna do cen w sklepach. Norbert Kusiak, dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej OPZZ i sekretarz Prezydium RDS, zwraca uwagę, że teraz…Wysokie koszty produkcji - to główny powód zwolnień pracowników w opolskich zakładach produkcyjnych. W ostatnich kilkunastu miesiącach w różnych gałęziach produkcji i usług na terenie województwa opolskiego pracę straciło około półtora tysiąca osób - szacuje NSZZ Solidarność.
- Coraz więcej firm jeszcze nie zgłasza, ale informuje swoich pracowników, o ewentualnych zagrożeniach związanych z utratą 20, 30 procent miejsc pracy. To jest dużo. Są takie miejsca, gdzie zwalnia się pracowników lub próbuje się ich przenieść. To na przykład Azoty w Kędzierzynie-Koźlu. Boję się tego 2026 roku, bo przy obecnych cenach energii elektrycznej i kosztach, wcale nie pracowniczych, tylko kosztach przedsiębiorstw, tej utraty miejsc pracy może być dużo - mówi Grzegorz Adamczyk, wiceprzewodniczący opolskiej Solidarności.- To widać w danych dotyczących bezrobocia. Chcę jasno i wyraźnie powiedzieć, że bezrobocie na terenie powiatu opolskiego wzrosło już do ponad 6 procent, ale są powiaty, które już przekraczają poziom 10 procent bezrobocia na swoim terenie. My to już dostrzegamy, my to już widzimy poprzez suche liczby, ale my też mamy informację z naszych zakładów pracy: tam zwalniają 20 osób, tam…Gminy będą miały mniejsze dochody z podatku rolnego, a odczują to m.in. budżety Prudnika i Głogówka. Średnia cena skupu żyta, będąca podstawą obliczenia tego podatku, jest niższa w porównaniu z dwoma poprzednimi latami. Ma to finansowe konsekwencje dla samorządów lokalnych.
- Ubytek dochodów będzie znaczny - wylicza burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak. - Podatek rolny planowany na ten rok to 2,12 mln zł. Ubytek, jaki będzie w przyszłym roku, to 492 tys. zł. To pokazuje, że jedna czwarta tego podatku została zmniejszona bez żadnych konsultacji, zastanowienia się, jaki to będzie miało wpływ na budżet gminy. To nie jest najważniejszy wpływ do budżetu, jednak bardzo odczuwalny. - Odgórna regulacja odbije się też na wpływach do budżetu Głogówka - wskazuje burmistrz Piotr Bujak. - Spadek stawek podatku rolnego, które już nie były najwyższe, sięgnie 17 proc., co przekłada się na ubytek w budżecie na poziomie 700 tys. zł. To poważny problem gmin takich, jak nasza, które opierają się m.in. na tym podatku. Państwo powinno wziąć częściową odpowiedzialność za te ubytki i kompensować nam te straty, bo bardzo trudno w perspektywie wieloletniej planować budżety w tej sytuacji. Główny…Właściciele piekarni, cukierni, lodziarni i restauracji przyjechali dzisiaj z całej Polski na targi branżowe w Centrum Wystawienniczo-Kongresowy w Opolu.
To okazja do poznania nowości rynkowych, zobaczenia nowych technologii czy pokazów, wymiany doświadczeń oraz nawiązywania relacji biznesowych. Jak mówi Igor Glapiński, prezes firmy APC Agra Opole i organizator, to idealny moment roku dla spotkania branżowego.- Koniec roku to okres u producentów żywności bądź dodatków do żywności, gdzie wchodzą nowe rzeczy. Producenci proponują nowe rozwiązania oraz modyfikują stare. Pewne rzeczy wypadają z ich portfolio, wiele innych wchodzi do gry, więc to jest idealny moment na spotkanie się i poznanie tego, co za chwilę będzie na rynku oraz jak zmienią się pewne technologie. Bogumił Piotrowski z piekarni i cukierni La Lorraine prezentował przede wszystkim włoskie pieczywo. Zapytaliśmy, czy ono cieszy się taką popularnością jak polski chleb i bułki.- Polacy podróżują po świecie i widzą, co je się w Grecji, we Włoszech, a później chcą to zjeść również w Polsce…Z bonu ciepłowniczego nie skorzystają mieszkańcy Prudnika zaopatrywani przez Zakład Energetyki Cieplnej. Jednostkowa cena za gigadżul ciepła tej spółki gminy wynosi mniej niż 170 zł.
- Dlatego mieszkańcy, którym ciepło dostarcza ZEC, nie spełniają kryteriów przyznania bonu ciepłowniczego - wyjaśnia Bernadeta Bednarczuk, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Prudniku. - Nasz Zakład Energetyki Cieplnej sprzedaje energię cieplną w wartości poniżej tych 170 zł. Zgodnie z ustawą osoby, korzystające z tego źródła ciepła, nie kwalifikują się do uzyskania bonu ciepłowniczego. Jest bardzo dużo osób zainteresowanych, pobierają od nas wnioski. W związku z tym, że te kryteria nie zostaną spełnione, będziemy musieli wydawać decyzje odmowne. Wprowadzony przez rząd bon ciepłowniczy jest wsparciem dla rodzin o niskich dochodach i ma pomóc w pokryciu rosnących wydatków na ogrzewanie mieszkań. Warunkiem jest korzystanie z ciepła systemowego. W zależności, od ceny ciepła i dochodu na osobę, dopłata do rachunku za ogrzewanie może wynieść od 500 do 1750 złotych. W przyszłym roku wsparcie to wyniesie…Dobiega końca budowa nowej kanalizacji sanitarnej wraz z oczyszczalnią ścieków w miejscowości Równe w gminie Głubczyce. - Na piątek (07.11) zaplanowany jest rozruch technologiczny- informuje Marcin Grabuńczyk, wiceprezes Głubczyckich Wodociągów.
- Zostało nam jeszcze około 90 metrów budowy kanalizacji sanitarnej w tej miejscowości. Duży ukłon w stronę wykonawcy, który prowadzi prace terminowo, pomimo wielu problemów, które napotkał. Ponieważ teren jest bardzo kłopotliwy dla wykonawcy. Tam jest lita skała, co wymaga dodatkowych prac. Baliśmy się, że termin może być zagrożony. Jednak wykazał się dużym profesjonalizmem i myślę, że wszystko będzie wykonane w terminie. Zakończenie inwestycji jest planowane na koniec listopada.Głubczyckie Wodociągi, które realizują inwestycję, pozyskały na ten cel 5 mln złotych z Krajowego Planu Odbudowy. Wartość całego zadania jest o ponad 600 tysięcy złotych większa.W gminie Prudnik o 10 proc. wzrosną stawki podatku od nieruchomości. Argumentując, że zostanie to źle przyjęte przez przedsiębiorców, grupa radnych wnioskowała podwyżkę wynoszącą 7,2 proc.
- Wielkość ta wyrównuje skutki inflacyjne skumulowane z dwóch poprzednich lat - uważa Łukasz Karpowicz, przewodniczący Komisji Budżetu, Finansów i Rozwoju Gospodarczego Rady Miejskiej Prudnika. - Jesteśmy chwilę po powodzi w momencie, gdy firmy się odbudowują. Widzimy też sytuację rynkową w Prudniku, gdzie liczba firm praktycznie z miesiąca na miesiąc jest mniejsza. Więc podwyższanie kolejnego podatku, bo jest to ciąg podwyżek związanych ze śmieciami, podatkiem za zajęcie pasa drogowego, na pewno źle wpłynie na już trudną sytuację prudnickiego rynku. W głosowaniu propozycja mniejszego wzrostu podatku od nieruchomości nie uzyskała akceptacji większości radnych. - Przez dwa lata podatek ten nie był podnoszony - wskazuje burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak. - Sama inflacja zjadła wartość pieniądza, czyli jego siła nabywcza została obniżona. Po powodzi myśmy tego podatku nie podnosili, więc jest taki skokowy…Pierwszy blok wielorodzinny wybuduje w Prudniku Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa Opolskie Południe. Spółka otrzymała kredyt z Banku Gospodarstwa Krajowego.
- Na tę informację czekaliśmy kilka lat - mówi Paulina Frydlewska-Kurzeja, prezes SIM Opolskie Południe. - Ogłosimy postępowanie przetargowe i rozpoczniemy budowę 32 mieszkań od 35 do prawie 80 metrów kwadratowych. O mieszkania ubiegać się mogą osoby, które nie posiadają prawa do nieruchomości mieszkaniowej i spełniają ustawowe kryteria dochodowe. Zapełnione mamy prawie połowę budynku, czyli spełniamy wymagania do uzyskania kredytu. Wierzymy w to, że jak zaczniemy budowę to ci wszyscy, którzy wniosku nie złożyli przyjdą do nas, będziemy mieć zapełniony cały budynek i ruszymy z kolejnym etapem. SIM Opolskie Południe zamierza wybudować w Prudniku cztery obiekty wielorodzinne. Pierwszy stanie w 20 miesięcy od podpisania umowy z wykonawcą, który ma być wyłoniony w przetargu jeszcze w tym roku. Ostatnio spółka SIM Opolskie Południe otrzymała od BGK sześć decyzji kredytowych. Dotyczą też budowy mieszkań…From the publisher's feed