Dostajesz mdłości na myśl o przejściu na kolejną dietę? Masz wrażenie, że z każdą kolejną jest coraz ciężej? Że nie masz już za grosz motywacji i wydaje Ci się,że już nigdy nie schudniesz i że nigdy nie będziesz ważyć tyle, ile pragniesz?
Dalej wierzysz, że każda nowa dieta z ogromem pięknych metamorfoz, gwarantuje sukces i że tylko ty później zmagasz się z efektem jojo?
Z każdą kolejną dietą i każdą kolejną regułą i zakazem do przestrzegania, oddalamy się coraz bardziej od sygnałów własnego organizmu i wpadamy w coraz większą obsesję na punkcie jedzenia i swojego ciała. Źródłem twoich problemów nie jest twoje ciało, a stygmatyzacja społeczna i przekonanie, że twoje ciało wygląda niewłaściwie, a dieta umożliwiajego "naprawienie".
Kultura diet uczy nas tworzyć z ciała nawiększą naszą wartość i jednoczenie wroga i skupiać się swoim działaniem tylko na nim, co uniemożliwia wprowadzenie trwałych zmian.