Tratatata. Szymon Barabach

Jamnik


Listen Later

Nieczęsto się o tym wspomina,

Więc pewnie tego nie wiecie,

Że mieszkał w pobliżu Szczecina

Najdłuższy jamnik na świecie.

Kiedy na spacer wychodził,

Mniej więcej już po godzinie

Nos jamnika był w Łodzi,

A tylne łapy w Olsztynie.

Gdy kiedyś, ot tak, dla zabawy

Przed pewnym pudlem się schował,

To sięgał od centrum Warszawy

Aż po przedmieścia Rzeszowa.

We wrześniu czy październiku

Czterech ważnych uczonych

Zjawiło się u jamnika,

By zmierzyć go z każdej strony.

Pierwszy skończył pomiary,

I przyjrzał się badań wynikom:

Ten jamnik, to nie do wiary,

Jest równy stu zwykłym jamnikom!

Panowie! – powiedział drugi -

Sprawa jest oczywista!

Ten jamnik jest raczej tak długi,

Jak innych jamników trzysta.

Trzeci się zatrząsnął ze złości:

Ja jestem gotowy przysiąc,

W kwestii jamniczej długości,

Że to jest jamników tysiąc!

A na to podniósł się czwarty,

Przepraszam, ale się wtrącę:

Tysiąc? To chyba żarty!

Raczej jak dwa tysiące!

I tak do siebie dzień cały,

Wrzeszczeli: Nie! Absolutnie!

I długie godziny trwały,

Te naukowe kłótnie.

A jamnik dłużej nie czekał,

Bo miał na spacer ochotę.

W Kielcach wesoło zaszczekał,

W Suwałkach pobiegł za kotem.

W Przemyślu kichnął i ziewnął

Pizzę zjadł gdzieś za Piłą,

Lecz pod Szczecinem na pewno,

Długo jamnika nie było.

...more
View all episodesView all episodes
Download on the App Store

Tratatata. Szymon BarabachBy Szymon Barabach