Jak Psalmista może powiedzieć, że niczego mu nie braknie? Co ma na myśli? Czy człowiek Boży może mieć pewność, że zawsze wszystkiego będzie miał pod dostatkiem? Jak to stwierdzenie rozumieć w jego kontekście? Bonus: jak prawidłowo rozumieć Filipian 4:13, w którym Paweł pisze, że wszystko może w tym, który go wzmacnia, w Chrystusie?