Powieść uważana przez wielu czytelników za horror wszech czasów. Jack Torrance, były nauczyciel, a obecnie poszukujący weny pisarz, otrzymuję pracę dozorcy w opuszczonym na okres zimowy górskim hotelu Overlook. Kiedy burze śnieżne odcinają od świata rodzinę Torrance’ów, obdarzony telepatycznymi zdolnościami Danny, pięcioletni syn Jacka, odkrywa, że hotel jest nawiedzony, a duchy powoli doprowadzają jego ojca do obłędu. Sytuacja staje się coraz bardziej groźna, aż pewnego dnia mężczyzna przestaje nad sobą panować…
Dzisiejszy odcinek jest przejawem sporego egoizmu z mojej strony i jest trochę niesprawiedliwą recenzją. Na warsztat biorę książkę, do której pewnie w niektórych rejonach świata ludzie się modlą Książkę znaną, lubianą, nielubianą, książkę wywołującą tyle różnych reakcji ilu czytelników. Sam przedstawiam dość kontrowersyjną recenzję, ale też dla równowagi publicznie odszczekuję coś co kiedyś wielokrotnie wygłaszałem Potraktujcie ten odcinek jako wstęp do dłuższej dyskusji, albo nawet kilku dyskusji na temat „Doktora Sen” i także „Lśnienia”, bo nie sądze by temat „Lśnienia” zamknł się na tym monologu.