Na początek warsztaty, spotkania, a na deser koncert finałowy. Narodowe Centrum Polskiej Piosenki przez cały dzień wypełniają dźwięki perkusji. To za sprawą Jazz Centrum Drum Day vol. IV. Otwarte warsztaty obejmują m.in. pracę nad techniką czy świadomą pracę w zespole. Dla wielu uczestników wydarzenie jest okazją, by pierwszy raz zaprezentować się na scenie.
- Gry na perkusji może próbować każdy - mówi Artur Bojarski z Jazz Centrum w Opolu. - Niektórzy rezygnują po dwóch, trzech latach. Niektórym idzie to łatwiej, niektórym trudniej, natomiast pamiętajmy, że wszyscy traktujemy to jako zabawę, radość, poznawanie świata i tak dalej, więc chyba przyciąga energia. Mimo tego, że na scenie się jest stabilnym, trzeba siąść na tym stołku i siedzieć, to jest to takie wyzwolenie emocji, i chyba o to w tym chodzi. Jest 15 wykonawców, każdy gra utwór innego, artysty grają z podkładami oryginalnymi, gdzie perkusja jest wyjęta. Jednym z uczestników warsztatów, który weźmie udział w wieczornym koncercie jest Jakub Lewandowski. - Na scenie pierwszy raz jestem, a od roku gram już na perkusji. Pewnego dnia pomyślałem, że fajnie by było się nauczyć, bo dziadek grał. - Ja jako mama cały czas synowi kibicuję, bo oprócz tego, że syn gra na perkusji, to jeszcze gra na tubie…