'Każda praca hańbi' - taki spektakl premierowo zobaczyli widzowie Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu. Za reżyserię odpowiada Mira Mańka, nad choreografią pracował Dominik Więcek. Na małej scenie widzowie mogli śledzić losy bohaterów uwikłanych w codzienność pracy biurowej - ich frustracje, lęki, marzenia, a także charakterystyczną dla epoki późnego kapitalizmu strukturę zarządzania organizacją.
Gościnie na scenie pojawiła się aktorka Zuzanna Meyer, której bohaterka wśród wielu innych biurowych perypetii nie zapomina upomnieć się o prawa kobiet w pracy. - Ona życzy sobie, aby ze wszystkich zakładów pracy zniknęły: dyskryminacja finansowa kobiet, ograniczony dostęp do awansów i szkoleń, nierówne traktowanie z powodu możliwej lub faktycznej ciąży i macierzyństwa, seksizm i oczekiwanie, że będziemy miłe, mikroagresja, gdy jesteśmy stanowcze, brak uznania dla jakości i ilości pracy kobiet na rzecz firmy czy projektów, przekonanie, że jeżeli pomysł jest dobry, to należy do mężczyzny i przewracanie oczami szefów, gdy słyszą słowa takie jak te - dodaje.Przedstawienie powstało na podstawie zbioru reportaży Wiesławca Delux.Wśród opolskich aktorów na scenie gościnnie pojawił się także Paweł Dobek. Postać, którą gra to informatyk Marcin. - Jest on bardzo mocno inspirowany postacią, która występuje…