Trwają próby do kolejnej premiery w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora. Tym razem Marta Guśniowska napisała sztukę zatytułowaną 'Jaszczurunia'. Jest to opowieść o relacjach miedzy ludźmi, opowiedziana przez zwierzęta.
- Jestem na scenie non-stop, co wymaga także dużej kondycji - mówi Janusz Dusza. - I Juniorek wyruszył w swoją podróż. Myśl o rodzicach gnała go do przodu. W spektaklu 'Jeszczurunia' grałam Juniora. Junior, tak jak właśnie widać, jest krokodylem. Jest w takim poszukiwaniu swojej tożsamości, bo jest to krokodyl, który rodzi się wśród kaczek. Automatycznie chce szukać swojego prawdziwego domu i ma dużo przeszkód po drodze i próbuje znaleźć tych swoich prawdziwych rodziców.- Stworzyłem przedstawienie lalkowe, które jest wymagające dla aktorów, ale daje dużo satysfakcji - podkreśla reżyser i autor scenografii Marek Zákostelecký. - Jest to ciężkie zadanie, bo ta praca jest taka niedoceniana. W końcu, gdy dostałem do ręki jako propozycję, od Kristiana Kobyłki, tekst Marty Guśniowskiej 'Jaszczurunia', to powiedziałem, że super. To jest dokładnie taki spektakl, który bym bardzo chętnie spróbował zagrać…