Łapacz słów. Podcast o języku

Łapacz słów. Podcast o języku

By Olga WoźniakScience
Download on the App Store

Łapacz słów. Podcast o języku episodes

  • Kto nazwał problem, ten wygrał. Jedno słowo może zmienić twoją decyzję
    A jeśli najważniejszy argument w sporze pada, zanim spór w ogóle się zacznie?
    Ktoś mówi: „problem polega na tym, że…”. I właściwie już ustawił scenę. Wskazał, na co patrzeć, gdzie szukać winnego i jakie rozwiązanie wydaje się rozsądne.

    Nazwanie problemu nigdy nie jest całkiem niewinne. Jedno określenie zapala światło w jednym miejscu, inne zostawia w cieniu. I nagle, patrząc na te same fakty, możemy zobaczyć zupełnie inną historię.
    W kolejnym odcinku serii „Słowa, które nami rządzą” sprawdzam, jak język ustawia nasze myślenie, dlaczego ramy bywają niewidzialne i czemu przed pytaniem „kto ma rację?” warto zadać inne: Kto właściwie nazwał problem? i dlaczego nadał mu akurat taką nazwę?

    Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/lapacz-slow-podcast-o-jezyku--6174620/support.
    20 min
  • Czy Izabela Łęcka mogła mówić "ku*wa"?
    Czy Izabela Łęcka naprawdę mogła powiedzieć „kurwa”? Mogła. Ale to jest najmniej ciekawa część tej historii. To słowo istniało w polszczyźnie na długo przed czasami Wokulskiego. Problem w tym, że w ustach młodej arystokratki znaczyłoby społecznie coś zupełnie innego niż dzisiaj.

    W tym odcinku „Łapacza Słów” zaglądam do języka XIX-wiecznych salonów i samej „Lalki”. Sprawdzam, jak przeklinali bohaterowie Prusa, dlaczego Wokulski mógł mówić inaczej z Rzeckim, a inaczej z Izabelą, i co właściwie było językowym przekroczeniem dla kobiety z jej sfery.

    Bo może odpowiednikiem dzisiejszego „kurwa” wcale nie było „do diabła”. Może większym skandalem byłoby niewinne dla naszych uszu: „Pan jest ładak!”.

    To także opowieść o nowej „Lalce” Netfliksa, ale przede wszystkim o tym, że język zdradza klasę, relacje i hierarchię. I że wulgaryzm nie siedzi wyłącznie w słowie. Siedzi w granicy, którą to słowo przekracza.

    A jeśli temat przekleństw cholernie Cię intereuje, posłuchaj odcinka "Przeklnij mnie!". Dowiesz się z niego, czy „dupa” zawsze była brzydka, czy przekleństwa mogą podnieść morale w pracy i dlaczego czasem pomagają przetrwać ból.


    Odcinek znajdziesz tu: https://api.spreaker.com/v2/episodes/65569848/download.mp3

    Źródła wykorzystane w odcinku obejmują m.in. „Lalkę” Bolesława Prusa, „Polszczyznę dziewiętnastowiecznych salonów” Elżbiety Umińskiej-Tytoń oraz „Elektroniczny słownik języka polskiego XVII i XVIII wieku” Instytutu Języka Polskiego PAN

    Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/lapacz-slow-podcast-o-jezyku--6174620/support.
    14 min
  • Jak sprzedać nawet śrubkę? Sekret historii, które przekonują
    Jak opowiedzieć o czymś tak zwyczajnym jak śrubka, dach albo system logistyczny, żeby ktoś naprawdę chciał słuchać? W tym odcinku mówię o tym, dlaczego dobra komunikacja nie zaczyna się od produktu, tylko od bohatera.

    O tym, jak działa narracyjne zanurzenie, dlaczego łatwiej zapamiętujemy świat, w którym coś się dzieje, niż listę zalet, i czemu marki tak często popełniają ten sam błąd: opowiadają wyłącznie o sobie.
    Sięgam do badań Melanie Green, Timothy’ego Brocka i Jennifer Escalas nad narracją, perswazją i tym, co dzieje się wtedy, kiedy odbiorca zaczyna widzieć w historii samego siebie.
    Jest też trochę o Campbellu, podróży bohatera i o tym, dlaczego nie każda blachodachówka musi przechodzić przez „wezwanie do przygody”.

    Najważniejsze pytanie tego odcinka brzmi jednak bardzo prosto - nie: co chcemy powiedzieć o sobie?
 Tylko: w czyjej historii jesteśmy potrzebni?

    Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/lapacz-slow-podcast-o-jezyku--6174620/support.
    17 min
  • Rzeczywistość za parawanem. O eufemizmach
    Nie zawsze trzeba skłamać, żeby ukryć prawdę. Czasem wystarczy nazwać ją inaczej. „Zwolnienia” stają się „optymalizacją zatrudnienia”, wojna „specjalną operacją wojskową”, a słowa, które brzmią zbyt brutalnie, zastępujemy łagodniejszymi.
    Eufemizmy mogą chronić przed bólem, ale mogą też sprawić, że trudniej dostrzec sprawcę, ofiarę albo odpowiedzialność. W tym odcinku „Łapacza Słów” sprawdzam, co na ten temat mówią badania. Czy eufemizm rzeczywiście zmienia ocenę tego samego czynu? Czy łagodniejsze słowo wywołuje słabszą reakcję emocjonalną? Będzie też o doublespeak George’a Orwella, eufemistycznej bieżni oraz o tym, jak „dupa” najpierw pozwoliła nie mówić „rzyć”, a potem sama przestała nadawać się do eleganckiej rozmowy.
    Eufemizm nie musi kłamać. Czasem wystarczy, że postawi przed rzeczywistością parawan.

    Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/lapacz-slow-podcast-o-jezyku--6174620/support.
    20 min
  • Jak język mebluje nasz świat
    🎙️ NOWA SERIA „ŁAPACZA SŁÓW” | SŁOWA, KTÓRE NAMI RZĄDZĄ

    Rozpoczynam nową serię podcastu, w której będę przyglądać się słowom trochę inaczej. 
    Nie tylko temu, co znaczą, ale też temu, co robią z naszym myśleniem, emocjami i sposobem patrzenia na świat.

    Będzie o języku reklamy i polityki, metaforach, eufemizmach, etykietowaniu, perswazji i manipulacji. Będą eksperymenty psychologiczne, badania językoznawców i kognitywistów, a także całkiem zwyczajne słowa, które okazują się znacznie mniej niewinne, niż nam się wydawało.

    Na początek:
    Czy słowa mogą zmieniać rzeczywistość?
    Zaglądam psychologów społecznych, kognitywistów, ekonomistów.  Bo język nie jest tylko narzędziem opisywania świata.  Czasami podpowiada nam, jak ten świat zobaczyć.

    🎧 Pierwszy odcinek nowej serii już w „Łapaczu Słów”.

    Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/lapacz-slow-podcast-o-jezyku--6174620/support.
    25 min
  • Poza słowami. Jak się naprawdę komunikujemy
    „Dobrze”. Przeczytajcie to słowo jeszcze raz. Czy brzmi neutralnie? Chłodno? Serdecznie? 
    A może jak trzaśnięcie drzwiami, tylko zapisane pięcioma literami?

    W najnowszym odcinku „Łapacza słów” rozmawiamy o tym, że słowa są zaledwie częścią komunikatu. Kiedy rozmawiamy twarzą w twarz, znaczenie dopowiadają oddech, głos, spojrzenie, gest, postawa ciała, odległość między rozmówcami, a nawet ubranie i przestrzeń. W pisanej wiadomości zostaje nam nagi tekst. I wtedy brakujące elementy komunikatu uzupełniamy sobą. Własnym nastrojem, wspomnieniami, lękiem, wiedzą o nadawcy i historią relacji. To dlatego jedno niewinne „dobrze” może znaczyć: "oczywiście" albo: "jestem obrażona" lub: "przyjęłam do wiadomości" czy też mieć jeszcze inne odcienie.

    Klasyczne badania nad komunikacją mailową pokazywały, że nadawcy przeceniają swoją zdolność przekazywania ironii i tonu. Pisząc, sami słyszą w głowie melodię zdania, ale zapominają, że odbiorca jej nie zna.  Problemem nie jest brak tonu, ale fakt, że istnieją dwa tony naraz: ten, który nadawca słyszał w swojej głowie, i ten, który odbiorca dopisał ze swojej. I może zanim pokłócimy się o kropkę, warto zapytać: „Jak mam to przeczytać?”
    Bo wiadomość tekstowa nie jest komunikatem bez emocji. Jest komunikatem, któremu część emocji musi pożyczyć odbiorca.

    Posłuchajcie rozmowy z ekolingwistami prof. Joanną Pupel-Wobalis i prof. Stanisławem Pupelem z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    A jeśli lubicie moje językowe wyprawy i podcastowe śledztwa, możecie zostać ich Patronami. A nawet więcej: możecie adoptować słowo!

    Możecie wybrać jedno z tych, które przygotuję - słowa wytypowane przeze mnie: trochę zapomniane, niedopieszczone, zepchnięte na margines (oto garstka kandydatów : abnegat, mitrężyć, safanduła, rewerans, kontent, wszeteczny, imponderabilia, ancymon, zawierucha, ukojenie).

    Ale możecie też przyjść z własnym kandydatem. Z jakimś słowem-sierotką. Takim, które kochacie, a którego nikt już nie wyprowadza na spacer w zdaniu. Albo takim, które w Waszym odczuciu zasługuje na drugie życie.

    Dla patrona przygotuję osobny wpis o adoptowanym słowie: z historią, znaczeniami, ciekawostkami i przykładami użycia. Słowo dostanie swoją biografię i chwilę światła.

    Działam w pojedynkę. Każdy odcinek to godziny czytania, researchu i montażu. Wasze wsparcie pozwala mi robić to regularnie i z uważnością.

    Zapraszam. Adopcje słów trwają

    Link do patronowania tu: https://buycoffee.to/lapaczslow?tab=subs

    Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/lapacz-slow-podcast-o-jezyku--6174620/support.
    47 min
  • Glosy kobiet. O języku średniowiecza
    Glosa to dopisek. Komentarz zapisany przy tekście, na marginesie, między wersami, czasem bardzo drobnym pismem. Coś, co miało tylko objaśniać główny tekst, ale po wiekach samo staje się śladem czyjegoś myślenia, czyjegoś głosu, czyjejś obecności.

    I może właśnie tak warto słuchać średniowiecza: nie tylko przez wielkie opowieści o królach, bitwach, zakonach i katedrach, ale też przez glosy. Przez dopiski, przeoczenia, formy żeńskie, zaklęcia zapisane na końcu rękopisu, słowa, które komuś wydały się ważne na tyle, żeby je utrwalić.
    Bo historia języka często nie mówi do nas głosem głównym. 

    A potem okazuje się, że właśnie tam - na marginesie - przechowało się coś najżywszego.
    „Jam posełkini jego” - mówi Maryja w piętnastowiecznej pieśni o zwiastowaniu. Nie „służebnica” w naszym dzisiejszym sensie, ale właśnie posełkini. Jedno staropolskie zdanie, a wykopuje cały tunel pod współczesnymi sporami o język. 

    Bo nagle widać, że feminatywy nie są kaprysem nowoczesności. Że dawna polszczyzna potrafiła nazywać kobiece role bez nerwowego chichotu. Że średniowiecze nie było wyłącznie epoką milczących niewiast, ale także królowych, mistyczek, lekarek, prorokiń, walecznic i kobiet, które miały głos - choć często musimy go wydobywać spod męskich zapisów, kaznodziejskich pouczeń i późniejszych stereotypów.

    W tym odcinku „Łapacza słów” rozmawiam z mediewistą dr. Łukaszem Kozakiem o średniowiecznych kobietach, sprawczości, zaklęciach, wyzwiskach i słowach, które przez wieki zmieniły znaczenie, ale nie straciły swojej mocy.
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    A jeśli lubicie moje językowe wyprawy i podcastowe śledztwa, możecie zostać ich Patronami. A nawet więcej: możecie adoptować słowo!

    Możecie wybrać jedno z tych, które przygotuję - słowa wytypowane przeze mnie: trochę zapomniane, niedopieszczone, zepchnięte na margines (oto garstka kandydatów : abnegat, mitrężyć, safanduła, rewerans, kontent, wszeteczny, imponderabilia, ancymon, zawierucha, ukojenie).

    Ale możecie też przyjść z własnym kandydatem. Z jakimś słowem-sierotką. Takim, które kochacie, a którego nikt już nie wyprowadza na spacer w zdaniu. Albo takim, które w Waszym odczuciu zasługuje na drugie życie.

    Dla patrona przygotuję osobny wpis o adoptowanym słowie: z historią, znaczeniami, ciekawostkami i przykładami użycia. Słowo dostanie swoją biografię i chwilę światła.

    Działam w pojedynkę. Każdy odcinek to godziny czytania, researchu i montażu. Wasze wsparcie pozwala mi robić to regularnie i z uważnością.

    Zapraszam. Adopcje słów trwają

    Link do patronowania tu: https://buycoffee.to/lapaczslow?tab=subs

    Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/lapacz-slow-podcast-o-jezyku--6174620/support.
    1 hr 16 min
  • Słowa, które tworzą świat. O językach żydowskich
    Wyobraźcie sobie: przez dwa tysiące lat nie macie własnego państwa, przenosicie się z Hiszpanii do Turcji, z Niemiec do Polski, a jedyne, co macie naprawdę stałego, to litery.

    W tym odcinku „Łapacza słów” razem Tamarą Sztymą z Muzeum Żydów Polskich "Polin" ruszamy tropem języków żydowskich i szukamy w nich wspólnego rdzenia. Bo nie ma jednego żydowskiego języka - jest hebrajski, jidysz, ladino, judeoarabski i cała mapa innych, które rodziły się w diasporze, niosąc pamięć, religię, codzienność i tożsamość.

    Rozmawiamy też o tym, jak hebrajski wrócił do życia po wiekach, dlaczego jidysz bywał językiem wstydu, a także o niezwykłej mocy słów, które mogły stwarzać świat. To odcinek o języku, historii, wygnaniu, pamięci i o tym, że w słowach naprawdę mieszka więcej, niż nam się wydaje.

    Pretekstem do powstania odcinka jest wystawa czasowa w Muzeum Polin zatytułowana "Moc słów".
    https://www.polin.pl/pl/wydarzenie/wystawa-moc-slow-o-jezykach-zydowskich
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    A jeśli lubicie moje językowe wyprawy i podcastowe śledztwa, możecie zostać ich Patronami. A nawet więcej: możecie adoptować słowo!

    Możecie wybrać jedno z tych, które przygotuję - słowa wytypowane przeze mnie: trochę zapomniane, niedopieszczone, zepchnięte na margines (oto garstka kandydatów : abnegat, mitrężyć, safanduła, rewerans, kontent, wszeteczny, imponderabilia, ancymon, zawierucha, ukojenie).

    Ale możecie też przyjść z własnym kandydatem. Z jakimś słowem-sierotką. Takim, które kochacie, a którego nikt już nie wyprowadza na spacer w zdaniu. Albo takim, które w Waszym odczuciu zasługuje na drugie życie.

    Dla patrona przygotuję osobny wpis o adoptowanym słowie: z historią, znaczeniami, ciekawostkami i przykładami użycia. Słowo dostanie swoją biografię i chwilę światła.

    Działam w pojedynkę. Każdy odcinek to godziny czytania, researchu i montażu. Wasze wsparcie pozwala mi robić to regularnie i z uważnością.

    Zapraszam. Adopcje słów trwają

    Link do patronowania tu: https://buycoffee.to/lapaczslow?tab=subs

    Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/lapacz-slow-podcast-o-jezyku--6174620/support.
    51 min
  • Hausa. Jak język karawan połączył pół Afryki
    W tym odcinku przenosimy się do Afryki, do miejsca, które wypełnia język hausa.  Język, który wyrósł z kurzu szlaków karawanowych, z negocjacji prowadzonych pod gołym niebem, z religijnych pieśni i z handlu, w którym słowo bywało silniejsze niż podpis.

    Dziś mówi nim kilkadziesiąt milionów ludzi, ale w Europie jest niewidzialny. Tymczasem Stał się nośnikiem islamu, językiem targów, poezji i kina. Jest jednym z najważniejszych języków Afryki.
    Z afrykanistką prof. Niną Pawlak sprawdzamy, jak brzmi język, w którym to, że "jest dobrze” znaczy tyle, że świat zachował równowagę.
    ----------------------------------------------------------------------
    A jeśli lubicie moje językowe wyprawy i podcastowe śledztwa, możecie zostać ich Patronami. A nawet więcej: możecie adoptować słowo!

    Możecie wybrać jedno z tych, które przygotuję - słowa wytypowane przeze mnie: trochę zapomniane, niedopieszczone, zepchnięte na margines (oto garstka kandydatów : abnegat, mitrężyć, safanduła, rewerans, kontent, wszeteczny, imponderabilia, ancymon, zawierucha, ukojenie).

    Ale możecie też przyjść z własnym kandydatem. Z jakimś słowem-sierotką. Takim, które kochacie, a którego nikt już nie wyprowadza na spacer w zdaniu. Albo takim, które w Waszym odczuciu zasługuje na drugie życie.

    Dla patrona przygotuję osobny wpis o adoptowanym słowie: z historią, znaczeniami, ciekawostkami i przykładami użycia. Słowo dostanie swoją biografię i chwilę światła.

    Działam w pojedynkę. Każdy odcinek to godziny czytania, researchu i montażu. Wasze wsparcie pozwala mi robić to regularnie i z uważnością.

    Zapraszam. Adopcje słów trwają

    Link do patronowania tu: https://buycoffee.to/lapaczslow?tab=subs

    Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/lapacz-slow-podcast-o-jezyku--6174620/support.
    57 min
  • Pochwała bazgrania. Dlaczego czyste książki są martwe?
    To będzie historia o tym, jak pogadać z kimś, kto od pięciu wieków już nie żyje. W tym odcinku „Łapacza słów” zaglądamy  do bazgrołów, dopisków, przekreśleń i emocjonalnych komentarzy dawnych czytelników zostawianych na marginesach książek.
     To oni odpowiadają autorom, obrażają się, polemizują, poprawiają „herezje” i zostawiają po sobie ślady tak intymne, jakby pisali je wczoraj.

    To rozmowa dr Martyną Osuch i dr. Wojciechem Kordyzonem, historykami książek, o książkach jako dawnych mediach społecznościowych, o języku, który przechowuje gniew, czułość i potrzebę bycia usłyszanym - nawet po śmierci właściciela. 

    Pretekstem do rozmowy jest Polska Baza Proweniencyjna, która - dzięki pracy badaczy - powstała w Gabinecie Starych Druków Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie

    Zapraszam do słuchania. To będzie podróż z dużą dawką czułej ironii wobec naszej bardzo ludzkiej potrzeby zostawiania śladów :)

    A jeśli lubicie takie tematy, posłuchajcie też odcinka o dawnych archiwach: https://www.spreaker.com/episode/zapiski-na-marginesach-zycia-co-kryja-ksiegi-metrykalne--68195134

    Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/lapacz-slow-podcast-o-jezyku--6174620/support.
    1 hr 21 min

About Łapacz słów. Podcast o języku

From the publisher's feed

Nie ma nic ciekawszego niż język: mówimy w nim, myślimy, opisujemy świat. Jak funkcjonuje w naszym umyśle? Jak nas kształtuje? Co robi w naszej głowie? Jeśli Cię interesuje, trafiłeś w dobre…