Są takie zdjęcia, które widząc raz, pamiętamy się do końca życia. Ikoniczne sceny drukowane w podręcznikach, atrakcje wielu wystaw, które przedstawiają najważniejsze epizody ludzkości oraz historie zwykłych obywateli. Często jednoznacznie pokazujące zło lub dobro. Bywa jednak tak, że osoba, która zostaje ukazana na fotografii, wcale nie jest ofiarą, a kluczowe postaci, które odnoszą domniemane zwycięstwo, giną zaraz po naciśnięciu spustu migawki. Historia nie kończy się na tym kadrze.