
Sign up to save your podcasts
Or


Marian Kasprzyk na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w 1964 roku miał sporo niedokończonych spraw. Przez to nie było innej opcji, jak tylko złoto olimpijskie.
Cztery lata wcześniej, w Rzymie, przez kontuzję oka był zmuszony oddać walkowerem półfinałowe starcie. Do Tokio w ogóle nie było pewności, czy pojedzie - wszystko przez dożywotnią dyskwalifikację za bójkę z milicjantem. Na szczęście tuż przed Igrzyskami Kasprzyk został odwieszony i mógł w końcu udowodnić światu, dlaczego był jednym z najwybitniejszych polskich bokserów amatorskich w historii.
23 października 1964 roku Kulej i Grudzień zdążyli już wywalczyć złoto w swoich finałowych walkach. Pozostał tylko Kasprzyk. Naprzeciw niego stanął wielokrotny mistrz Europy, wywodzący się z Litwy reprezentant ZSRR, Ričardas Tamulis. Marian pokazał pełnię swojego bokserskiego kunsztu i mistrzowską umiejętność adaptacji. Przez całą walkę skutecznie neutralizował i punktował Tamulisa, ostatecznie zwyciężając 4:1 i potwierdzając złoty wiek polskiego boksu.
By Jednogłośna DecyzjaMarian Kasprzyk na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w 1964 roku miał sporo niedokończonych spraw. Przez to nie było innej opcji, jak tylko złoto olimpijskie.
Cztery lata wcześniej, w Rzymie, przez kontuzję oka był zmuszony oddać walkowerem półfinałowe starcie. Do Tokio w ogóle nie było pewności, czy pojedzie - wszystko przez dożywotnią dyskwalifikację za bójkę z milicjantem. Na szczęście tuż przed Igrzyskami Kasprzyk został odwieszony i mógł w końcu udowodnić światu, dlaczego był jednym z najwybitniejszych polskich bokserów amatorskich w historii.
23 października 1964 roku Kulej i Grudzień zdążyli już wywalczyć złoto w swoich finałowych walkach. Pozostał tylko Kasprzyk. Naprzeciw niego stanął wielokrotny mistrz Europy, wywodzący się z Litwy reprezentant ZSRR, Ričardas Tamulis. Marian pokazał pełnię swojego bokserskiego kunsztu i mistrzowską umiejętność adaptacji. Przez całą walkę skutecznie neutralizował i punktował Tamulisa, ostatecznie zwyciężając 4:1 i potwierdzając złoty wiek polskiego boksu.