Styczeń 1964 roku, Moskwa. Jerzy Kulej przegrywa z Jewgienijem Frołowem. Rosjanin idealnie odczytuje jego szarżujący styl i punktuje go z kontry. Dziewięć miesięcy później obaj stają naprzeciw siebie w finale zmagań w wadze lekkopółśredniej na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio.
Tym razem trener kadry narodowej Feliks Stamm ma plan, który wywraca naturę Kuleja do góry nogami: Jerzy znany z nieustannego marszu do przodu ma zwolnić, cofać się i czekać. Udawać kogoś, kto się boi.
Plan Stamma idealnie zadziałał, Jewgienij Frołow nie spodziewał się tego po Kuleju. Gdy w końcu rusza do ataku, to już jest za późno - Kulej zgromadził bezpieczną przewagę na punkty.
To pierwsze z dwóch olimpijskich złot Kuleja i jeden z trzech medali, które tego samego dnia zdobyli polscy pięściarze.
"Ever Mindful" Kevin MacLeod (incompetech.com)Licensed under Creative Commons: By Attribution 4.0 Licensehttp://creativecommons.org/licenses/by/4.0/