Ale nudny podcast wyprodukowalem, no nudy Panie, dialogi niedobre, nudy. Ale coz, nie zawsze mozna zadawalac sluchaczy w pelni. Ech, coz, mialem ochote go skasowac po przesluchaniu, ale, no dobra. Jedziemy. Zobaczymy co ludzie powiedza. Luty i wiosne juz czuc w Dublinie, przebisniegi, choc sniegu nie uraczysz, zonkile kwitna. Podcast 64 czyli nudne gadanie na rozne tematy. Zapraszam takze do KOMENTOWANIA, bo ostatnio cos malo FEEDBACKU czyli bardzo prosze o rzeczowa krytyke, moze nawet ktos pochwali, ale nie licze na to tym razem.