Troszkę z poślizgiem zrobiony, troszkę chaotyczny, nagrywany nocą i kompletnie bez przygotowania epizod. Mimo to jednak myślę, że ze względu na tematykę, może większość z was zainteresować. Zachęcam do odsłuchania go raczej wieczorem a już na pewno w spokoju. Opowiadam tu o kilku moich przypadkach niewytłumaczalnych zdarzeń. Myślę, że każdy z was, jak sięgnie pamięcią, to przypomni sobie jakie to miał własne dziwne zdarzenia, nie dające się racjonalnie wytłumaczyć.