Zdaję sobie sprawę, że kiedy słyszycie hasło "pozytywne myślenie" może Was przejść ciara żenady. Wiem, że może to brzmieć zbyt pozytywnie, szamańsko, a czasami przywoływać nawet skojarzenia sztucznie pozytywnych mówców porywających tłumy na wielkich salach szkoleniowych.
Znamy sie jednak już na tyle, bym nie musiała przekonywać, że nie mam z tym nic do czynienia. Wręcz przeciwnie - wiele razy pokazałam sobie, że to własnie pozytywne myślenie i skupianie sie na mocnych stronach pomogło mi wykaraskać się z różnych tarapatów zawodowego i prywatnego życia.
- Czy zawsze byłam pozytywnym człowiekiem? Odpowiedź: hell no!
- Skąd wzięło się u mnie mnóstwo negatywnych przekonań?
- Jak nauczyłam się skupiać na mocnych stronach, a tym samym pozytywnie siebie wspierać?
Zapraszam do słuchania!
Zajrzyj na mojego inspirującego bloga:
http://aniaulanicka.pl/
Zajrzyj na mój Instagram:
https://www.instagram.com/aniaulanicka/