To rozmowa o odwadze, sporcie, determinacji i o tym, że życie jest zbyt krótkie, by tracić czas na działanie wbrew sobie i swoim przekonaniom. Maja Cajza nie lubi marudzenia i użalania się. „Kiedy coś się stanie, to biorę to w swoje ręce i chcę problem rozwiązać, jakkolwiek się da”. Maja żyje po swojemu, choć nigdy nie „opuszcza gardy”, urocza, swobodna, po prostu wspaniała!