
Sign up to save your podcasts
Or


Cóż... Najkrócej jak potrafię...
Ta przerwa to była jedna wielka porażka...
Ale wróciłam :)
Kojarzycie ten moment, kiedy upłynęło tak dużo czasu od ostatniej rozmowy z kimś, że aż czuć w powietrzu gęstość niezręczności? J
Dziś Jestem totalnie w epicentrum TEGO STANU i z radością poopowiadam o relacjach i o (moim) trudzie ich utrzymania, czyli o tym, jak zostałam ghosterem.
Odcinek o marudzeniu, przeplatany kilkoma ciekawostkami i zakończone jednym wielkim NIE WIEM.
Poznajcie i powspominajcie ze mną Tatianę. Wersję mnie, która budziła się do życia pod wpływam alkoholu.
W tym odcinku odwołuję się do porównania siebie do innych, ale co ważniejsze - siebie do siebie ;)
Zapraszam na małe tour po zmianach w rytmie okiełznania dorosłego ADHD.
---
Myślę, że to przestrzeń, która mocno oberwała rykoszetem w wyniku mojego miotania się w życiu.
Tradycyjnie - dzielę się.
Ściski!
Aha! Wspomniałam, że napiszę post, i dotrzymam słowa, tylko muszę się pozbierać – ten odcinek naprawdę mnie wypompował...
W tym odcinku przyglądam się hiperfokusowi, który może być ukrytą supermocą osób z ADHD. Tak jest w mojej ocenie ;)
Opowiadam o tym, jak hiperfokus pomógł mi osiągać cele, które wcześniej wydawały się poza moim zasięgiem, a także o ciemnej stronie – kiedy zapał gaśnie, a organizm daje o sobie znać.
Podobno to odcinek w nieco innym stylu.
Dajcie znać czy faktycznie tak jest, czy po prostu nagrywanie w obecności widowni mogło mieć na mnie jakiś wpływ :)
A co w środku? Zachwycam się i płaczę nad możliwościami, jakie daje nam internet.
From the publisher's feed