Narzekanie to nasz narodowy sport – trochę jakbyśmy wszyscy mieli wbudowany tryb „pogoda zawsze do bani”.
Ale czemu tak chętnie marudzimy? Co nam to daje? I dlaczego, choć badania pokazują, że narzekanie pogarsza nastrój, to wciąż robimy to na potęgę?
W tym odcinku opowiadam o funkcjach narzekania – o tym, jak buduje więzi, chroni nasze ego i czasem działa jak wentyl bezpieczeństwa. Dzielę się też własną historią i odkryciem sprzed lat, które nauczyło mnie, że narzekanie wcale nie jest jedynym sposobem na radzenie sobie z trudnościami. Na koniec podrzucam kilka pomysłów, jak można inaczej spojrzeć na świat i siebie – z odrobiną życzliwości i dystansu.
A w kolejnym odcinku będzie mały twist – opowiem o tym, dlaczego… czasem naprawdę warto ponarzekać.
Ścieżka dżwiękowa: "Onomichi" by Magiksolo
Pobrane z pixabay.com
Ścieżka dżwiękowa: "Onomichi" by Magiksolo
Pobrane z pixabay.com