
Sign up to save your podcasts
Or


Gość specjalny: Marta Klubowicz ▶
Żyła, centuś, harpagon, dusigrosz… W języku polskim znajdziemy sporo epitetów na osobę skąpą – zarówno formalnych, jak i kolokwialnych. Czy w języku angielskim występują one równie obficie? O tym opowiedzą Marta Klubowicz i Kevin Aiston. Przy okazji przekonamy się, że Szkot niesłusznie stał się synonimem sknery.
Kevin Aiston wcieli się w rolę wykładowcy i specjalisty od pochodzenia nazw. Wyjaśni, o co właściwie chodzi z nazwami patronimicznymi. Udowodni, że otacza nas sporo takich tworów i nie jest to jedynie słowiańska spuścizna.
Za oknem zima, która jak zwykle zaskoczyła drogowców i trwa w najlepsze, więc bałwanów nie brakuje. Na pewno ich nie brakuje w Polsce – a zwłaszcza nad morzem; nic nie stoi na przeszkodzie, by spotkały się trzy istnienia spełniające definicje tego określenia, choć takie zetknięcie byłoby dość destrukcyjne. Nieco inaczej wygląda to w języku angielskim – i temu właśnie Kevin Aiston poświęci chwil parę.
W tej śnieżnej atmosferze przywiało nam zagadkę językową. Gratulujemy słuchaczom, którzy po pierwszym odsłuchaniu odgadną, o jaki język chodzi.
W dzisiejszym muzycznym finale nieco ambiwalentny stosunek do zimy. Z jednej strony próbujemy przedłużyć wieczór sylwestrowy i karnawał, a z drugiej przywołać już gorące lato piosenką „Summer in Ibiza”. Śpiewa pani Nomi.
Rozkład jazdy:
(00:00) Dzień dobry!
(00:55) Zagadka językowa
(01:43) Marta Klubowicz i Kevin Aiston o skąpstwie i skąpcach
(12:07) Nazwy patronimiczne Kevina Aistona
(15:39) Do trzech razy sztuka, czyli Kevin Aiston o tym, ile znaczeń może zmieścić się w jednym bałwanie
(16:55) Rozwiązanie zagadki
(18:05) Bye, Środa!
By Jacek Środa (Kancelaria Środa)Gość specjalny: Marta Klubowicz ▶
Żyła, centuś, harpagon, dusigrosz… W języku polskim znajdziemy sporo epitetów na osobę skąpą – zarówno formalnych, jak i kolokwialnych. Czy w języku angielskim występują one równie obficie? O tym opowiedzą Marta Klubowicz i Kevin Aiston. Przy okazji przekonamy się, że Szkot niesłusznie stał się synonimem sknery.
Kevin Aiston wcieli się w rolę wykładowcy i specjalisty od pochodzenia nazw. Wyjaśni, o co właściwie chodzi z nazwami patronimicznymi. Udowodni, że otacza nas sporo takich tworów i nie jest to jedynie słowiańska spuścizna.
Za oknem zima, która jak zwykle zaskoczyła drogowców i trwa w najlepsze, więc bałwanów nie brakuje. Na pewno ich nie brakuje w Polsce – a zwłaszcza nad morzem; nic nie stoi na przeszkodzie, by spotkały się trzy istnienia spełniające definicje tego określenia, choć takie zetknięcie byłoby dość destrukcyjne. Nieco inaczej wygląda to w języku angielskim – i temu właśnie Kevin Aiston poświęci chwil parę.
W tej śnieżnej atmosferze przywiało nam zagadkę językową. Gratulujemy słuchaczom, którzy po pierwszym odsłuchaniu odgadną, o jaki język chodzi.
W dzisiejszym muzycznym finale nieco ambiwalentny stosunek do zimy. Z jednej strony próbujemy przedłużyć wieczór sylwestrowy i karnawał, a z drugiej przywołać już gorące lato piosenką „Summer in Ibiza”. Śpiewa pani Nomi.
Rozkład jazdy:
(00:00) Dzień dobry!
(00:55) Zagadka językowa
(01:43) Marta Klubowicz i Kevin Aiston o skąpstwie i skąpcach
(12:07) Nazwy patronimiczne Kevina Aistona
(15:39) Do trzech razy sztuka, czyli Kevin Aiston o tym, ile znaczeń może zmieścić się w jednym bałwanie
(16:55) Rozwiązanie zagadki
(18:05) Bye, Środa!