CODZIENNIE JEST ŚRODA

CODZIENNIE JEST ŚRODA

By Jacek Środa (Kancelaria Środa)EducationLanguage Learning
Download on the App Store

CODZIENNIE JEST ŚRODA episodes

  • Odcinek 64: Kulawa kaczka, psiecko i komendy po angielsku

    Czy wasz pies rozumie po angielsku? A może jesteście „pawrents”? W 64. odcinku podcastu zaglądamy do psiej budy, kociego legowiska i do Białego Domu. To odcinek dla miłośników języków i zwierząt.

    Najpierw zwierzaki. Sprawdzamy, jakie imiona najczęściejnadają swoim pupilom Polacy, a jakie Brytyjczycy. U nas królują Kicia, Mruczek, Sonia i Maks, a nad Tamizą psa zawołamy raczej Alfie albo Charlie. Jak zapytać o imię czworonoga? Jak wydawać komendy po angielsku?Okazuje się, że angielskojęzyczny pies chodzi nie „do nogi”, tylko „do pięty”! Będzie też o psieckach, kocórkach i o tym, czy polszczyzna ma własne słowo na ich opiekunów.

    Potem przenosimy się za ocean. Co to znaczy, że ktoś jest „lame duck”, czyli kulawą kaczką? Kiedy tak mówi się oamerykańskim prezydencie, kiedy o życiowym nieudaczniku, a kiedy o firmie na skraju bankructwa? Przy okazji wyjaśniamy, kim są POTUS i FLOTUS, czym jest „executive order”, a także czym zajmuje się „spin doctor”.

    Gośćmi odcinka są Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

    Posłuchajcie, a potem sprawdźcie, czy wasz pupil zna już „sit”, „stay” i „leave it”. A jeśli wymyślicie polski odpowiednik „pawrents” – proszę wpiszcie w komentarzu.

    Rozkład jazdy:

    (00:00) Dzień dobry!

    (01:19) Kocie imiona, komendy dla psów – Krystyna Czubówna i Kevin Aiston

    (02:27) Kocórki i psiecka po polsku – a po angielsku „pawrents”

    (03:50) Angielskie „bae”, „hubby”, „main squeeze”

    (05:51) Chroma kaczka (lame duck) w Białym Domu – Kevin Aiston

    (07:23) Co po angielsku może być „lame”?

    (09:40) Z polityki do języka: executive order, spin doctor

    (11:09) Spin: podkręcenie piłki, odwirowanie prania

    (11:39) Bye, Środa!

    13 min
  • Odcinek 63: Pester power (wiercić dziurę w brzuchu)

    Trzy angielskie wyrażenia, które przydadzą się przy kasie wsupermarkecie, w biurze i na spacerze po mieście.

    Zaczniemy od „pester power”. Każdy rodzic zna dziecko, któreprzy kasie wierci dziurę w brzuchu o batonik. Marketingowcy znają je jeszcze lepiej i właśnie na tym zarabiają. Dowiesz się, co dokładnie oznacza to określenie i dlaczego jedna z brytyjskich sieci postanowiła usunąć słodycze sprzed kas.

    Potem przenosimy się do pracy, gdzie czyhają na nas dwiemetaforyczne pułapki. Pierwsza to „sticky floor”, czyli lepka podłoga, która nie pozwala awansować osobom na najniższych stanowiskach. Druga to „glass ceiling”, szklany sufit, o który wciąż obijają się kobiety i przedstawiciele mniejszości aspirujący do wysokich stanowisk. Wyjaśniamy, czym te zjawiska się różnią i jak o nich mówić po angielsku.

    Na koniec wychodzimy na „high street”. Kiedy to po prostunazwa ulicy, a kiedy główna handlowa ulica miasta? I co łączy „high-street fashion” z „high-street bank”? Podpowiadamy, dlaczego w tych połączeniach chodzi zawsze o zwykłego klienta.

    Każde słówko pokazujemy na prawdziwych przykładach zangielskich tekstów, a czyta Kevin Aiston. To krótka dawka języka, którą łatwo zmieścić w przerwie na kawę, a zapamiętuje się ją na dłużej.


    Rozdziały

    (00:00) Dzień dobry!

    (00:16) Ants in the pants

    (01:25) Pester power – i dzieci, i marketingowcy

    (02:34) Po polsku: lepka podłoga i szklany sufit

    (03:14) Po angielsku: „sticky floor” i „glass ceiling”

    (04:26) Nowy Świat, Piotrkowska i Św. Marcin: high-street

    (05:55) Bye, Środa!

    7 min
  • Odcinek 62: Szczepionka na inwigilację

    W dzisiejszym odcinku Tomasz Knapik oraz Kevin Aiston biorą się za temat kontrowersji wokół szczepień i historię artykułu Andrew Wakefielda. Będzie mowa o „combined vaccinations” i o tym, co oznacza słówko „jab”. Dla miłośników językowych testów też coś się znajdzie – np. odpowiedź na pytanie, jaki przyimek następuje po „vaccinate”.

    Poruszymy relaksujący wątek „background TV” i „comfort TV”. W tej kategorii zmieści się i „The Great British Bake Off”, i „Northern Exposure” (Przystanek Alaska), i „Ojciec Mateusz” – słów kilka o naszych ulubionych serialach i programach, do których wracamy tylko po to, by leciały w tle i poprawiały nam humor.

    Wyjaśnimy pojęcie „comfort object” – po polsku: obiekt przejściowy, co w porównaniu z angielską wersją brzmi bezdusznie. (Yes, it does sound soulless).

    Kevin Aiston opowie o inwigilacji i powiązanej z nią fachowymi terminami (phone tapping, phone hacking). Podsłuchiwanie dźwięków otoczenia i podsłuchiwanie linii telefonicznej po angielsku opisują dwa różne słowa: „bug” i „tap”. Kiedy powiemy „spy on”, a kiedy „spy for”?


    Rozkład jazdy:

    (00:00) Dzień dobry!

    (01:08) Vaccinations: Tomasz Knapik i Kevin Aiston

    (05:00) Background TV, comfort TV, muzak

    (08:53) Panie Kevinie, rozmowa jest kontrolowana!

    (11:58) Podsłuchiwanie i podsłuchy: eavesdrop, overhear, bug, tap

    (15:04) Bye Środa!

    16 min
  • Odcinek 61: Asterysk i obelisk

    Czy wiedzą Państwo, jak nazywają się poszczególne znaki specjalne? Wszyscy znamy małpę, gwiazdkę, podkreślnik i paragraf, ale ręka do góry – kto słyszał o ampersandzie?  Kevin Aiston opowie, jak je nazywać po angielsku, a Państwu ułatwi podawanie swoich adresów e-mail anglojęzycznym znajomym. W Polsce natomiast mamy swój oryginalny akut, ale tego znaku nie musimy dyktować oddzielnie i raczej trudno będzie go użyć w silnym haśle.

    W językowym koncercie życzeń klasyfikacji ludzi ciąg dalszy. Co do neutralności wyrażenia „osoba czarnoskóra” bądź arsenału słów stricte pejoratywnych raczej wątpliwości nie mamy, ale co ze słowem „Murzyn”? Czy dziś będzie słowem neutralnym, czy nabyło cech angielskiego „N-word”? Przybliżymy też angielskie wersje, których nie powinniśmy się obawiać.

    Następnie Kevin Aiston opowie o jednej cudownej właściwości języka angielskiego. Można bowiem za jego pomocą określić zaledwie jednym słowem przestrzeń w pracy bądź poza nią. Angielski to potęga!

     

    Rozkład jazdy:

    (00:00) Dzień dobry!

    (00:58) Asterysk i obelisk, czyli znaki specjalne

    (07:01) Językowy koncert życzeń: kim jest „POC” (po angielsku)

    (12:38) On-site kontra off-site

    (14:08) Bye, Środa!

    15 min
  • Odcinek 60: Fake guard – strzeżmy się oszustów

    Co wspólnego ma pies ogrodnika z tym, który spoglądana nas ze żłobu (ang. manger)? Czy czarna owca będzie czarna, a biały kruk wciąż biały i w Polsce, i w Anglii? Pani Krystyna Czubówna i Kevin Aiston, rozwiną temat angielskich związków frazeologicznych, w których występują zwierzęta.

    Następnie trochę Państwa pooszukujemy, ale tylko językowo. Opowiemy o bardzo popularnych w internecie słówkach „fake” i „bait” oraz zjawiskach „fake news” i „clickbait”. Co znaczą, gdy już wyjdziemy z cyfrowego świata? Zebraliśmy kilka przynęt, podróbek, falsyfikatów i innych dzieł fałszerzy.

    W językowym koncercie życzeń wracamy do tematu określeń etnicznych: Cyganie, Romowie, Gypsies, Romany. Przyjrzymy się emocjonalnym zabarwieniom poszczególnych wyrazów w językach polskim i angielskim; spróbujemy rozstrzygnąć, który będzie najbardziej neutralny. Pod jednym względem zaskoczenia nie będzie – w każdym języku należy uważać, jeśli chce się pozostawać osobą kulturalną.

    Na koniec temat znacznie bardziej przyziemny: ochroniarze. Jak się okazuje, po angielsku ochroniarz ochroniarzowi równy nie jest; słówko „guard” nie będzie tożsame z „guardian”. Dalsze szczegóły zdradzą Kevin Aiston i Jacek Środa.

     

    Rozkład jazdy:

    (00:00) Dzień dobry!

    (00:46) It’s raining cats and dogs – zwierzęce frazeologizmy

    (02:22) Prawda o „fake” i „bait”

    (06:42) Językowy koncert życzeń: Gypsies vs Romany

    (10:23) Kevin Bodyguard Aiston

    (14:17) Bye, Środa!

    15 min
  • Odcinek 59: Drunkorexia i Indianie z Indii

    Pierwszy dzień jesieni za nami i jakby tego było mało… No właśnie – dziś w audycji zajmiemy się między innymi tym wyrażeniem. W języku polskim na pewno można za jego pomocą utyskiwać, ale w języku angielskim wspięto się na znacznie wyższy poziom zgorzknienia – zaangażowano w nie zarówno słówko „insult”, jak i „injury”. Szczegóły zdradzi Kevin Aiston. Mała wskazówka: „insult” (zupełnie jak „export” czy „suspect”) może być i rzeczownikiem, i czasownikiem – zależnie od akcentowania.

    W językowym koncercie życzeń tym razem wyruszamy do Indii. Jako że statystycznie dość łatwo spotkać obywateli tego kraju również poza jego granicami, rodzi się pytanie: jak poprawnie ich nazwać? Skoro Indianie, przez pokutujący do dziś historyczny chochlik, nie mają z Indiami nic wspólnego – kim będzie mieszkaniec tego kraju: Hindusem, Indusem, czy może jednak mimo wszystko nadal Indianinem?

    Czy korporacje mogą cierpieć na anoreksję lub bulimię? Niestety tak. Kevin Aiston wyjaśni, które działania firm uzyskały tak groźne przydomki. Przy okazji wspomnimy również o jeszcze groźniejszym zjawisku o osobliwej nazwie „drunkorexia”.

     

    Rozkład jazdy:

    (00:00) Dzień dobry!

    (01:16) Obelgi, zniewagi i krzywdy, czyli „jakby tego było mało”…

    (04:50) Językowy koncert życzeń: Indianie w Indiach

    (10:38) Anorektyczne korporacje

    (11:46) Drunkorexia

    (13:52) Bye, Środa!

    15 min
  • Odcinek 58: Eskimo: brzydkie angielskie słowo na E

    Dlaczego inwestorzy tak chętnie przytulają się do byka, aKrystyna Czubówna zaczyna opowiadać o giełdzie? W tym odcinku podcastu kolejna językową podróż pełna zmian kursów – od parkietu do faktury (ścian).

    Rozłożymy na części pierwsze francuską etymologię hossy ibessy. Sprawdzimy, jak trafiać w samo sedno (hit the bull’s eye), a Kevin Aiston pomoże nam opanować angielski słownik fakturowy.

    Koncert życzeń wyruszy na daleką północ. Wyjaśniamy,dlaczego słowa „Eskimosi” i „Lapończycy” wypadałoby zamienić na „Inuici” i „Samowie”. Opowiemy, co się kryje pod eskimoską w kajakarstwie i jakie konsekwencje w Rovaniemi przyniesie odmowa wypicia kawy ze skrzypiącym serem.

    Czas zatem włączyć ten odcinek i dowiedzieć się, co łączy tarczę do strzałek z celną ripostą. Wszystkim fakturom życzymy dotrzymania terminów płatności (due date).Rozkład jazdy:

    (00:00) Dzień dobry!

    (00:40) Krystyna Czubówna na giełdzie (bull and bear)

    (04:29) Językowy koncert życzeń: Eskimosi czy Inuici?

    (07:39) Antarktyka = Antarktyda + Ocean Płd.

    (09:32) Laponia: kawa z serem leipäjuusto

    (12:11) Fakturę wystawia Kevin Aiston

    (14:49) Bye Środa!

    16 min
  • Odcinek 57: Joke, practical joke i trójka

    Czym różni się „joke” od „practical joke”? Zapewne już na pierwszy rzut oka żadna to tajemnica, ale ze słówkiem „shenanigans” nie będzie tak łatwo! Przy okazji usłyszą Państwo ranking pięciu biurowych kawałów.

    A jak określić, że coś jest po polsku… po angielsku? Co prawda tematów politycznych unikamy, bo nasza audycja ma przede wszystkim wprawiać Państwa w dobry nastrój, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by przyjrzeć się temu wyrażeniu od strony lingwistycznej.

    W drugiej części językowego koncertu życzeń pojawi się z kolei „fuss”. Ostrzegamy, że pomimo sposobu zapisywania nie ma ono najmniejszego związku z niemieckim „Fuß” (o ile cała afera nie skończy się rozwiązaniami siłowymi, bo ktoś nie będzie się ceregielić). Jak zawsze zaproponujemy także kilka przykładowych zdań, w których aż prosi się o użycie tego słówka.

    Przyjrzymy się też trójce. Bo przecież „do trzech razy sztuka”, kraje Trzeciego Świata, trzeci stopień zagrożenia, osoba trzecia... Niby taka zwykła liczba porządkowa, a w ilu związkach frazeologicznych udało jej się zrobić karierę! Kevin Aiston udowodni przy tym, że w dodatku międzynarodową, bowiem wszystkie powyższe określenia oraz wiele innych (np. third-rate, third person), da się przełożyć na angielski z użyciem tego samego liczebnika.

     

    Rozkład jazdy:

    (00:00) Dzień dobry!

    (01:03) Jokes, pranks and shenanigans

    (05:46) Językowy koncert życzeń: Polish style

    (08:05) Językowy koncert życzeń: awantura o „fuss”

    (10:13) Więcej niż trzy użycia trójki

    (13:37) Bye, Środa!

    15 min
  • Odcinek 56: Mnożymy syndromy

    Dziś Marta Klubowicz i Kevin Aiston opowiedzą o osobliwych syndromach, których nazwy wiążą się z miastami. Syndrom sztokholmski, paryski, jerozolimski, Bullerbyn… – czym się charakteryzują? Do audycji zawita również syndrom chorych budynków (SBS) i syndrom oblężonej twierdzy (siege mentality).

    W językowym koncercie życzeń tłumaczymy etymologię słówka „nygus”, opisującego niepospolitego lenia. Skąd właściwie wzięło się w języku polskim? Co złośliwsi, poszukujący podobieństw do amerykańskiego słowa na „n”, będą mocno zaskoczeni: to słówko ma bardzo szlachetne pochodzenie – wręcz cesarskie. Jak jednak wiadomo, dawni monarchowie nie słynęli ze zbyt aktywnego życia.

    Wczoraj był 1 września, więc w związku z początkiem roku szkolnego mogli Państwo odczuwać dyskomfort, zawroty głowy i niepokój. Spokojnie – to zapewne absurdalna niedzielna (a w tym przypadku raczej pierwszowrześniowa) nerwica, o której opowie Kevin Aiston. Wyjaśni tajemnicze hasła typu „neurosis”, „obsessive”, „compulsive” i OCD.

    Czy mają Państwo 100-procentową pewność, że zamknęli Państwo drzwi?

     

    Rozkład jazdy:

    (00:00) Dzień dobry!

    (00:18) Mnożyć każdy… musi

    (02:55) Marta Klubowicz, Kevin Aiston oraz syndrom mówienia o syndromach

    (07:30) Językowy koncert życzeń: od cesarza do leniwca

    (09:45) Niedzielne nerwice, OCD… Czy aby na pewno zamknąłem drzwi?

    (14:12) Bye, Środa! (Wyłączyłem żelazko?)


    16 min
  • Odcinek 55: Stereotypy i remonty (po angielsku)

    Dziś pobawimy się stereotypami. Jak na świecie kojarzy się nasza nacja? Pięć najbardziej rozpowszechnionych stereotypów o Polakach przytoczy Kevin Aiston.

    Zdradzimy, co Brytyjczycy sądzą o sobie samych – czym jest „understatement” i co oznacza określenie „stiff upper lip”. Nie ominiemy również mieszkańców USA i ich „American dream” oraz geograficznego egocentryzmu.

    Po kilku stereotypach o fachowcach i przypomnieniu, że życie jest jak trytytka (bo go nie cofniesz), przechodzimy do konkretów. W koncercie życzeń doradzimy, jak po angielsku mówić o domowym remoncie. Okazuje się, że dla użytkowników języka angielskiego „renovation” nie musi łączyć się z zabytkami. Pojawią się słówka „refurb”, „do-up” i domowy plac budowy (construction site).

    Remont skończony, na zegarze wybija „beer o’clock” – i co wtedy? Anglojęzyczni stereotypowi mężowie stawią się wówczas po „kitchen pass”. O tym osobliwym rodzaju przepustki opowie Kevin Aiston. Dowiemy się również, naczym polega współczynnik żoninej aprobaty (wife acceptance factor).

     

    Rozkład jazdy:

    (00:00) Dzień dobry!

    (01:00) Jak nas widzą, czyli trochę o stereotypach

    (05:35) Kto to panu tak spier….? – czyli jakie stereotypy cechują budowlańców

    (06:35) Językowy koncert życzeń: mówimy „remont” po angielsku

    (09:26) Kuchenne przepustki i współczynnik żoninej aprobaty

    (12:41) Bye, Środa!

    14 min

About CODZIENNIE JEST ŚRODA

From the publisher's feed

Niuanse językowe i socjolingwistyka - co skrywają języki?