
Sign up to save your podcasts
Or


Gość specjalny: Krystyna Czubówna ▶
W dzisiejszej audycji spotykają się trzy językowe opowieści, które łączy jedno: pokazują, jak ogromną rolę w naszym postrzeganiu świata odgrywają słowa.
Zaczynamy od finału cyklu „Korporacyjne zwierzęta w betonowej dżungli”, gdzie bohaterem jest lis – zwierzę o niezwykle bogatej i niejednoznacznej symbolice.
Sprawdzimy, jak lis funkcjonuje w kulturze japońskiej, a w Stanach Zjednoczonych bywa symbolem sprytu lub oszustwa. Dlaczego w języku polskim kojarzy się z krętactwem? Wspomnimy też kilka angielskich kolokacji typu „cunning fox” czy „sly old fox” i ich polityczne konteksty.
Znajdzie się też czas na liska, który chodzi koło drogi, jak również na recytację wiersza Ignacego Krasickiego.
Przeniesiemy się do świata nowych polskich słów i wyrażeń – od zapożyczeń z angielskiego po rodzime językowe świeżynki, takie jak „keczup po frytkach”, „szelbąg” czy uroczo obrazowy „nieogar”.
Kevin Aiston powróci myślami do referendum i do Brexitu, analizując język podanych wówczas opcji i pokazując, jak samo sformułowanie pytania może subtelnie wpływać na decyzje milionów ludzi.
Rozkład jazdy:
(00:00) Dzień dobry!
(01:24) Krystyna Czubówna i Kevin Aiston o lisach w korporacyjnej dżungli
(05:50) Chwila poezji - Ignacy Krasicki
(07:02) Życzenia noworoczne, tym razem po bułgarsku
(07:35) Kevin o neologizmach, Jacek o środingu
(12:43) Brexitowe historie Kevina Aistona
(17:00) Bye, Środa!
Gość specjalny: Marta Klubowicz ▶
Żyła, centuś, harpagon, dusigrosz… W języku polskim znajdziemy sporo epitetów na osobę skąpą – zarówno formalnych, jak i kolokwialnych. Czy w języku angielskim występują one równie obficie? O tym opowiedzą Marta Klubowicz i Kevin Aiston. Przy okazji przekonamy się, że Szkot niesłusznie stał się synonimem sknery.
Kevin Aiston wcieli się w rolę wykładowcy i specjalisty od pochodzenia nazw. Wyjaśni, o co właściwie chodzi z nazwami patronimicznymi. Udowodni, że otacza nas sporo takich tworów i nie jest to jedynie słowiańska spuścizna.
Za oknem zima, która jak zwykle zaskoczyła drogowców i trwa w najlepsze, więc bałwanów nie brakuje. Na pewno ich nie brakuje w Polsce – a zwłaszcza nad morzem; nic nie stoi na przeszkodzie, by spotkały się trzy istnienia spełniające definicje tego określenia, choć takie zetknięcie byłoby dość destrukcyjne. Nieco inaczej wygląda to w języku angielskim – i temu właśnie Kevin Aiston poświęci chwil parę.
W tej śnieżnej atmosferze przywiało nam zagadkę językową. Gratulujemy słuchaczom, którzy po pierwszym odsłuchaniu odgadną, o jaki język chodzi.
W dzisiejszym muzycznym finale nieco ambiwalentny stosunek do zimy. Z jednej strony próbujemy przedłużyć wieczór sylwestrowy i karnawał, a z drugiej przywołać już gorące lato piosenką „Summer in Ibiza”. Śpiewa pani Nomi.
Rozkład jazdy:
(00:00) Dzień dobry!
(00:55) Zagadka językowa
(01:43) Marta Klubowicz i Kevin Aiston o skąpstwie i skąpcach
(12:07) Nazwy patronimiczne Kevina Aistona
(15:39) Do trzech razy sztuka, czyli Kevin Aiston o tym, ile znaczeń może zmieścić się w jednym bałwanie
(16:55) Rozwiązanie zagadki
(18:05) Bye, Środa!
Gość specjalny: Robert Makłowicz ▶
Jak wiele powiedzeń z makiem w roli głównej mogą Państwo wymienić? Zapewne sporo, lecz niech nic i nikt nie kusi do użycia ich dosłownego przekładu na język angielski. Robert Makłowicz i Kevin Aiston udowodnią, że polski mak angielskiemu makowi nie równy – za to „syndrom wyrośniętego maku” nie jest obcy w żadnym z krajów, niezależnie od języka urzędowego.
Uprzejmie ostrzegamy, że następny fragment odcinka jest tylko dla słuchaczy o mocnych nerwach. Tematy zapowiadają się zaiste koszmarnie – zahaczymy o zagadki kryminalne, krew oraz słowo, które w każdym użytkowniku języka obcego wywoła prawdziwą grozę – żółć.
Kevin Aiston opowie nieco o prokrastynacji. Określenie to pojawia się dość często w ostatnim czasie, zwłaszcza w social mediach. Nie będzie zaskoczeniem, że „kunktatorstwo” nie stanowi jej synonimu, ale czym właściwie różnią się obie definicje?
Po treściach drastycznych osładzamy nastrój. Na koniec nieco karnawałowe rytmy, choć nie karnawałowy tekst (lecz w gruncie rzeczy raczej pozytywny) w piosence Obeda Calixto - Lo Merecido.
Rozkład jazdy:
(00:00) Dzień dobry w nowym roku!
(01:22) O maku i Łowiczu, czyli Robert Makłowicz i Kevin Aiston
(06:30) Kevin Aiston o najbardziej polskim słowie (niestety nie na świecie)
(10:30) Prokrastynacja a kunktatorstwo, czyli kto jest, a kto nie jest leniem – miniwykład Kevina Aistona
(17:25) Bye, Środa!
Bombki, lampeczki i gwiazdki otaczają nas w przestrzeni już mniej więcej od Święta Zmarłych. Czas jednak wziąć je na serio – poczuć świąteczny klimat i się nim nacieszyć! A gdy już o tym klimacie mowa, my skupiamy się na języku i zaczynamy od liczby mnogiej słówka „Christmas”.
Jak rozmawiać o świętach po angielsku? Pomożemy wyposażyć się w kilka cennych słówek przed tłumaczeniem po angielsku koleżankom i kolegom, jak to u nas wygląda – począwszy od wigilii i opłatka aż po (Un)Boxing Day.
Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy poprzestali tylko na angielskim – poprosiliśmy naszych tłumaczy, by złożyli Państwu życzenia w swoich ojczystych językach. Niektóre brzmią znajomo, ale rozpoznanie innych okaże się trudną zagadką.
Christmas carol, joululaulu, Noel ilahisi, karácsonyi ének – angielski, fiński, turecki, węgierski. Nikt tak jak dzieci nie potrafi uroczo poprzekręcać słów kolęd – przykłady tylko z języka polskiego.
Teraz pozostaje nam tylko życzyć wszystkim spokojnych Świąt – i pięknych jak fortepianowa wersja „Carol of the Bells”. Do usłyszenia w nowym roku! We don’t work at Christmas :)
Gość specjalny: Tomasz Knapik ▶
Zdawać by się mogło, że części ciała posiadają tylko istoty żywe, ale Tomasz Knapik i Kevin Aiston udowodnią, że posiadanie uszu lub oczu (bądź ok!) nie jest wyłącznie ich domeną. Co prawda w języku polskim chyba każdy z nas kojarzy ucho dzbana i oko w rosole, ale kto przypuszczał, że takie podwójne znaczenia nazw anatomicznych występują również w angielskim? Idąc takim tropem, ze wszystkich języków mógłby się pewnie stworzyć całkiem pokaźny atlas.
Anatomia (czy też medycyna): bohater mikroopowieści Kevina raczej jej studiować nie będzie. Jest to jednak przykład słówka opisującego zjawisko, które nie jest jedynie polską specyfiką. Można jednak śmiało założyć, że w zależności od przebiegu granic przysłowiowy Sebastian będzie się nieco różnił… choćby imieniem.
Takie osobniki bardzo często mają przy sobie papierosy i unoszą się nad nimi charakterystyczne smużki dymu. Być może niektórzy z nich upodobali sobie już nawet elektroniczne papierosy – wówczas będzie to smużka pary. O niej to właśnie – niezależnie, czy unoszącej się zza osiedlowych garażów, czy tej ciągnącej się za przelatującym akurat samolotem – opowie Kevin Aiston.
Na koniec świątecznie, ale nie zimowo. W końcu na półkuli południowej w najlepsze trwa lato. Złapiemy trochę słońca z piosenką „Christmas in Rio” – przed Państwem Niklas Gabrielsson oraz Martin Landstrom & His Orchestra.
Rozkład jazdy:
(00:00) Dzień dobry!
(01:22) Części ciała Tomasza Knapika i Kevina Aistona
(06:13) Kevin Aiston i „rycerze trzech pasków” (w wersji angielskiej)
(12:04) Vape Theory by Kevin Aiston
(15:40) Bye, Środa!
Gość specjalny: Krystyna Czubówna ▶
Krystyna Czubówna i Kevin Aiston opowiedzą o szczurach. Choć w wielkich miastach ich nie brakuje, dziś (szczęśliwie dla nas) objuczone są nie pałeczkami dżumy, ale obowiązkami. W dodatku uprzejmie donosimy, że w krajach anglojęzycznych przeciętny szczur wymienił się brudną robotą z kretem.
Za czym gonią współczesne szczury – za sukcesem i pieniądzem? Kevin Aiston wymieni co najmniej kilkanaście przykładów walut, na które owe korporacyjne zwierzaki mogą mieć chrapkę, wraz z angielskimi odpowiednikami ich nazw. Od razu wyjaśnią się skróty widoczne na giełdach i tablicach kantorów.
Problem pojawia się wtedy, gdy w budżecie zaczyna brakować jakiejkolwiek waluty poza ładnym uśmiechem. Wyjść jak zawsze jest wtedy kilka; o tym zbyt często wybieranym wspomni Kevin Aiston. Przekona nas, że nie jest to jedynie polska tradycja.
Po burzach i dzikiej pogoni za pieniądzem czas na coś kojącego wszelkie zmysły. Dziś piosenka z turystycznego raju, w którym szczęśliwe krówki oglądają romantyczny zachód słońca z plaży na brzegu oceanu: piosenkę w języku Hindi pod tytułem „Tu Hi Hai” śpiewa Kalari.
Rozkład jazdy:
(00:00) Dzień dobry!
(01:14) Krystyna Czubówna o wszelkich przymiotach szczurów z betonowej dżungli
(05:18) Kevin i walutowa wyliczanka
(09:22) Burze Kevina Aistona
(11:37) Bye, Środa!
Gość specjalny: Robert Makłowicz ▶
O czym najbezpieczniej porozmawiać z Robertem Makłowiczem? Rzecz jasna o jedzeniu. Dziś idziemy do cukierni. Tam czeka już Kevin Aiston. Obaj panowie wespół w zespół wyjaśnią meandry ciastowatości w angielszczyźnie. Całkiem tego sporo, począwszy od odmiennych określeń w zależności od ostatecznego przeznaczenia masy i docelowego miejsca eksportu.
Następny temat: słowa-wytrychy (ang. buzzwords). Kevin Aiston postara się wyjaśnić to najlepiej jak potrafi. Okaże się, że wiele takich słów fruwa wokół nas; czasem nie do końca wiadomo, o co w nich chodzi. Narzędzie do ich rozpoznawania na pewno po takim miniwykładzie otrzymamy – na przykład wytrych.
Co ma widelec do niedźwiedzia? Nie polecamy budzić misia tym przyrządem, ale jak zawsze doradzamy jednak poszukiwanie nietypowych konotacji językowych. Taką właśnie przedstawi Kevin Aiston.
Skoro odcinek zdominowała tematyka cukiernicza, na koniec nie może wybrzmieć nic innego niż „Ice Cream Truck Song” – utwór Rana Raitena (alias Randy’ego Sharpa).
Rozkład jazdy:
(00:00) Dzień dobry!
(01:30) Robert Makłowicz i Kevin Aiston: ciacha o ciachach
(07:13) „Buzzword” po polsku: Kevin Aiston tłumaczy „słowa-wytrychy”
(14:18) Jak nie znosić niedźwiedzi na widelcach
(15:20) Bye, Środa!
Gość specjalny: Marta Klubowicz ▶
Ile można skracać? Marta Klubowicz i Kevin Aiston udowodnią, że niedużo o skrótach wiemy – Brytyjczycy i Amerykanie mają różne słowa opisujące różne rodzaje skracania. Zdawałoby się, że od przybytku głowa nie boli, ale – jak widać – klęska urodzaju również może sprawić kłopot.
Znacznie prościej będzie ze składaniem (fold) i rozkładaniem (unfold), bo do tego wystarczy nam już w obu językach tylko jedno słowo (ewentualnie z drobnymi dodatkami). Kevin Aiston wyruszyć chce na Księżyc – pomoże mu w tym porządnie poskładana kartka papieru.
Będzie też o fasoli, której z kosmosu nie widać – a gdy na podłogę spadnie, do głosu dochodzi reguła pięciu sekund. Dowiemy się też, czy jeśli (po angielsku) jesteśmy pełni fasoli (full of beans), to będzie to wiadomość dobra czy też zła.
Czy już się Państwo domyślają, co kowboje lubią najbardziej? Oczywiście, że piosenki w stylu country!
Rozkład jazdy:
(00:00) Dzień dobry!
(01:13) Czy to się skraca? Marta Klubowicz oraz Kevin Aiston o mnogości w angielskim
(07:31) Kevin Aiston o tym, co można robić zarówno z kanap(k)ą, jak i z origami
(13:26) Fasola kawy ziarnku fasoli nierówna, czyli Kevin Aiston i słówko „bean”
(16:52) Westernowo w stronę zachodzącego słońca, czyli Tennessee Pistols „I'm on the Move” i bye, Środa!
Gość specjalny: Krystyna Czubówna ▶
Czy to możliwe, że zarówno w języku polskim i angielskim można kogoś niezbyt lubianego nazwać wężem? Owszem – zwierzęta te są uniwersalną metaforą, co przybliży Krystyna Czubówna pospołu z Kevinem Aistonem. Choć temat jest podstępny, naszych ekspertów słucha się z prawdziwą przyjemnością. Lekarzy, farmaceutów i wielbicieli znaku Uroborosa pragniemy uspokoić – o innych znaczeniach nie zapomnieliśmy.
Kevin Aiston z właściwą sobie swadą opowie, jak to się dzieje, że angielskie powiedzenie „bricks and clicks” leży tuż obok półki z elektroniką. Nie chodzi o to, co dzieje się ze sprzętem, gdy trzaśnie się w niego cegłą – rozwiązanie zagadki wychodzi poza aspekt mechaniczny.
W tym odcinku mikrowykładzik Kevina Aistona o tym, co łączy języki arabski i angielski (a często także polski!). Okazuje się, że przez wieki wszyscy zapożyczyliśmy z tego języka mnóstwo słów, a dziś nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. Wybór efektów takiej wymiany kulturowej może naprawdę zdziwić.
Na koniec – po takich tematach – zapewne zero zaskoczenia: utwór w wykonaniu rapera Tapasha pt. Amal (أمل ) – po arabsku: nadzieja.
Rozkład jazdy:
(00:00) Dzień dobry!
(01:32) Co może pełzać po korytarzach w biurowcu, czyli Krystyna Czubówna i Kevin Aiston
(06:19) Kevin Aiston o cegłach, Internecie i klikaniu
(12:10) „Arabskie” przymiotniki i zapożyczenia pod lupą Kevina Aistona
(18:26) Bye, Środa!
Gość specjalny: Tomasz Knapik ▶
Publikacja odcinka podcastu stała się naszą środową rutyną, pomimo że środa jest u nas przecież codziennie. Dlaczego? Nie mamy innego wyboru. Nie możemy przecież zawieść obserwatorów naszej audycji, których liczba – ku naszej uciesze – wciąż rośnie.
Jak po angielsku wyrazić, że musimy coś robić, bo tak trzeba? O tym opowiedzą Tomasz Knapik i Kevin Aiston. Zapewniamy, że publikacja kolejnych audycji to dla nas sama przyjemność – co podkreślamy, aby nikt nie skonstatował inaczej (zwłaszcza po wysłuchaniu obu panów).
Kevin Aiston przeprowadzi również mikrokurs z wyrażania swojej sympatii po angielsku. W czasach, gdy chyba najpopularniejszą internetową emocją stało się „like”, warto znać kilka zamienników i antonimów.
Skoro zajmujemy się językami świata, nie możemy zapomnieć o jednym z najpopularniejszych: języku dyplomacji. Gdy przyjrzymy się mu dokładniej, okaże się, że to zdecydowanie odrębny lingwistyczny typ. Jak bardzo? Wystarczy przykład listopadowego eufemizmu, który przedstawi nam Kevin Aiston. To jedna z tych dwóch pewnych rzeczy na świecie. Podpowiedź: nie chodzi o podatki.
Na koniec chwila właściwych dla pierwszych dni listopada refleksji i zadumy – Efrat Shamir i piosenka „My Insecurities”.
Rozkład jazdy:
(00:00) Dzień dobry!
(01:23) Skoro nie można inaczej… Tomasz Knapik i Kevin Aiston opowiedzą o „If needs must”
(06:50) Nie tylko lajkowanie i hejtowanie. O wyrażaniu sympatii po angielsku
(13:03) Kevin Aiston, „to do list” i jedyny prawdziwy deadline
(16:25) Bye, Środa!
From the publisher's feed