E-FINANCIAL

OF038 – Stosuj metodę kopiowania puszek


Listen Later

Stosuj metodę kopiowania puszek – odcinek 38 podcastu i 35 z cyklu „od zera do milionera”
Dziś opowiemy sobie o prostej metodzie spokojnego gromadzenia zapasów, która też nie wpłynie zauważalnie na nasze finanse i budżet. Wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych gdzie nazywa się „copy canning”.
Metoda kopiowania puszek
Metoda nie dotyczy tylko puszek, choć dosłowne tłumaczenie angielskiego terminu tak sugeruje. Chodzi po prostu o kopiowanie/podwajanie kupowanego produktu. Jest to prosta metoda, która składa się z 4 etapów.
Przygotowanie
To już mamy za sobą albowiem zrobiliśmy miejsce na zapasy oraz wiemy jakie produkty będziemy gromadzić.
Zakupy
Zakupy robimy normalnie z jednym wyjątkiem, który dotyczy produktów będących w zapasach. Otóż mając na liście zakupów jeden bierzemy dwa, jeśli mamy dwa bierzemy trzy i tak dalej. Zawsze o jeden (lub więcej) powyżej tego co mamy zapisane. Tutaj właśnie następuje to kopiowanie.
Takiego dodatkowego produktu nie odczujemy finansowo w skali całych zakupów. I o to właśnie chodzi by powoli aczkolwiek konsekwentnie ten zapas zgromadzić. Tak naprawdę to jedynie przesuwamy wydatki w czasie bo teraz wydajemy więcej, by w przyszłości wydać mniej. Czekajcie …. jak to się nazywa ….czyżby oszczędzanie?
Magazynowanie
Na samym początku, gdy nie mamy nic, te dodatkowe produkty będziemy umieszczać w naszym schowku (szafka, szuflada, spiżarnia itd). Jeśli będą przychodzić kolejne egzemplarze to te o dłuższej dacie ważności idą do tyłu! Tak, że pod ręką mamy zawsze jedzenie, które trzeba zjeść pierwsze.
Dlatego warto przeznaczyć na nasze zapasy jakąś głęboką półkę lub szufladę, tak byśmy mogli układać typy produktów w rzędzie, a dodatkowe egzemplarze w głąb. Na przykład obok siebie stoją torebka ryżu, torebka makaronu, torebka mąki a kolejne sztuki kładziemy w rzędach za nimi.
Rotacja
Ostatnim etapem, lecz kluczowym jest rotacja. Wspomniałem o tym wczoraj. Jej celem jest zapewnienie by w schowku były zawsze produkty najświeższe – o możliwie najdłuższym terminie przydatności do spożycia. Realizujemy to w następujący sposób. Gdy wrócimy z zakupów to wkładamy dwie kopie produktu, które dopiero przynieśliśmy na sam tył w rzędzie w schowku. Wyciągamy natomiast do spożycia najstarszą, czyli pierwszą z przodu na naszej półce. Czyli nie jemy tego co kupiliśmy, tylko to co zmagazynowaliśmy. Proste?
Cel
Cały powyższy proces powtarzamy tak długo aż…. no właśnie aż co się wydarzy? Kiedy mamy skończyć tę procedurę?
Brak miejsca
Stosuj metodę kopiowania puszek do czasu gdy zabraknie Ci miejsca, które udało się wygospodarować. To jest dobry moment na zaprzestanie powiększania zapasów. Pamiętajmy jednak, że cały czas będziemy utrzymywać nasze zapasy na obecnym poziomie. Nie musimy już kopiować produktów ale nadal je rotujemy. Każda nowa rzecz trafia do magazynu a najstarsza jest wyciągana i zużywana. Niestety gdy raz wejdziemy na tą drogę nie ma z niej odwrotu ;).
Racja tygodniowa
Niezależnie od miejsca myślę, że dobrym celem jest zgromadzenie na początek zapasów na tydzień. Tak byśmy mogli w przypadku jakiejś awarii czy katastrofy przetrwać na tych zapasach. W tym momencie ilość sztuk zależy od liczby członków rodziny i zużycia danego produktu. Przez tydzień nie zużyjemy więcej niż butelkę oliwy czy torebkę soli. Ale na pewno sporo ryżu, konserwowego mięsa czy ryb i warzyw bo to będzie nasze główne źródło kalorii. Jeśli chodzi o higienę to 2 mydła i 2 paczki papieru...
...more
View all episodesView all episodes
Download on the App Store

E-FINANCIALBy Łukasz Łakomy