
Sign up to save your podcasts
Or


W drugiej części tej mini-serii ja i mój mąż, Adrian, opowiadamy o tym, jak w czasie stresu i niepewności wiele kobiet poszukuje kontaktu i bliskości, a wielu mężczyzn - dystansu i samotności.
Jak sobie z tym poradzić? Posłuchaj dzisiejszego odcinka!
A jeśli chcesz budować szczęśliwą relację małżeńską krok po kroku, dołącz do kursu Małżeński Starter: http://www.domowezawirowania.pl/malzenski-starter/
Żyjąc pod jednym dachem kobieta i mężczyzna każdego dnia natrafiają na różnice w swoich przyzwyczajeniach, nawykach, przekonaniach i zachowaniu.
Razem z moim mężem pochyliliśmy się nad tym tematem, opowiadając o kilku często spotykanych dynamikach. Nie wnikamy w to, czy te różnice płyną z biologii czy kultury - skupiamy się tylko na tym, że są dość częste i warto wiedzieć, co one znaczą.
Wszystko po to, aby następnie znaleźć rozwiązanie i wyjść z konfliktów, do których prowadziły.
W pierwszej części tej mini-serii opowiemy o sytuacjach, kiedy mężczyzna nagle bez słowa wychodzi z pokoju i znika na jakiś czas, nie mówiąc gdzie idzie i kiedy wróci.
A jeśli chcesz budować szczęśliwą relację małżeńską krok po kroku, dołącz do kursu Małżeński Starter: http://www.domowezawirowania.pl/malzenski-starter/
Żyjąc pod jednym dachem kobieta i mężczyzna każdego dnia natrafiają na różnice w swoich przyzwyczajeniach, nawykach, przekonaniach i zachowaniu.
Razem z moim mężem pochyliliśmy się nad tym tematem, opowiadając o kilku często spotykanych dynamikach. Nie wnikamy w to, czy te różnice płyną z biologii czy kultury - skupiamy się tylko na tym, że są dość częste i warto wiedzieć, co one znaczą.
Wszystko po to, aby następnie znaleźć rozwiązanie i wyjść z konfliktów, do których prowadziły.
W pierwszej części tej mini-serii opowiemy o sytuacjach, kiedy mężczyzna nagle bez słowa wychodzi z pokoju i znika na jakiś czas, nie mówiąc gdzie idzie i kiedy wróci.
A jeśli chcesz budować szczęśliwą relację małżeńską krok po kroku, dołącz do kursu Małżeński Starter: http://www.domowezawirowania.pl/malzenski-starter/
Uwielbiam śmiać się i bawić, chociaż nie zawsze z dziećmi…
Są dni, kiedy marzę o tym, żeby dały mi spokój i żebym nie słyszała od nich “Mamo, chcę się z tobą pobawić…”
Ponieważ jednak wiem, jak ważna jest zabawa dla dzieci, ćwiczę się w otwieraniu się na nią nawet wtedy, kiedy nie do końca jestem w nastroju. Bo zabawa ma wielką moc: zbliżania ludzi do siebie, rozładowywania napięcia, budowania więzi i uczenia mnóstwa umiejętności.
Dziś opowiem Ci o tym, jak ostatnio najczęściej bawię się z dziećmi. Może będzie to dla Ciebie inspiracją, aby znaleźć swoje własne sposoby, które również Tobie sprawią radość.
Zachęcam Cię też do pobrania bezpłatnego mini-ebooka “Jak przestać krzyczeć na dzieci” - http://www.domowezawirowania.pl/jak-przestac-krzyczec/
Nie znam się zbytnio na chorobach i wirusach. I nie o tym tak naprawdę chcę Ci opowiedzieć. Moim celem jest zachęcić Cię do skierowania swojego spojrzenia na to, co dla Ciebie naprawdę ważne.
Przeżywamy aktualnie czas, którego raczej się nie spodziewaliśmy. Zamknięte szkoły i przedszkola, odwołane wydarzenia, zachęta, aby pozostać w domu… W obliczu tak wielu nowych wyzwań łatwo w sercu może zrodzić się lęk i napięcie.
Jak wykorzystać ten czas, aby był raczej szansą, niż zagrożeniem? Co zrobić, aby go nie zmarnować? Dzielę się dziś z Tobą moimi pomysłami.
A jeśli chcesz wykorzystać ten czas na uczenie się, dołącz do wyzwania Zatrute Myśli: http://www.domowezawirowania.pl/wyzwanie-zatrute-mysli/
Czujesz czasem, że boisz się zrobić coś, co przed Tobą stoi, a jednocześnie wiesz, że właśnie to powinieneś zrobić?
W styczniu 2020r. podczas konferencji biznesowej w USA przeżyłam jeden ze swoich “panic point”. Czułam skurcz w żołądku, przyspieszone bicie serca, drżenie rąk i bezustanny ścisk w gardle. Przez dobrych kilka godzin. Moje normalne sposoby na uspokojenie się nie przynosiły większego efektu. Stałam wobec ważnej dla mnie decyzji - już czułam, co warto zrobić, ale ta wizja napełniała mnie takim strachem, że wszystko we mnie się trzęsło.
Co można zrobić w takiej sytuacji? Jak sobie z tym poradzić? Podpowiadam Ci w tym odcinku moje sposoby.
A jeśli chcesz pracować ze swoimi myślami, aby rozwijać się cały czas, dołącz do wyzwania Zatrute Myśli: http://www.domowezawirowania.pl/wyzwanie-zatrute-mysli/
Z różnych powodów czasem wyjeżdżam sama na kilka dni (mój mąż niekiedy również). Jesteśmy aktualnie na takim etapie życia, że zdecydowaliśmy, że przy takich wyjazdach, jeśli nie możemy zabrać dzieci ze sobą, jedno z nas zostaje z nimi w domu.
Jak takie wyjazdy wpływają na nasze małżeństwo? Czy oddalają nas od siebie? A może wprost przeciwnie?
Co robię, aby mieć pewność, że pozostaniemy blisko, nawet, jeśli dzieli nas kilka tysięcy kilometrów i siedem godzin różnicy czasowej?
A jeśli chcesz budować szczęśliwą i bliską relację małżeńską, dołącz do wyzwania Małżeński Starter: http://www.domowezawirowania.pl/malzenski-starter/
Tematyka dbania o swoje potrzeby staje się coraz bardziej popularna. Ja mam wrażenie, że słyszę o tym nieomal wszędzie…
I ja sama też często o tym mówię.
Natomiast warto też znać pewne zasady, którymi warto się kierować w tym temacie. Co robić, aby rzeczywiście nauczyć się dbać o swoje potrzeby? Jak to robić “mądrze”, aby płynęło z tego dobro, a nie wyłącznie dobre samopoczucie, które nic nie zmienia?
Posłuchaj dzisiejszego odcinka!
A jeśli chcesz lepiej zadbać o swoje potrzeby, dołącz do wyzwania “Królowa czy Farmerka”. Informacje znajdziesz tutaj: www.domowezawirowania.pl/krolowa-czy-farmerka
Popełnianie błędów bywa bolesne…
Zwykle wiążą się z tym jakieś konsekwencje, które musimy ponieść. Czasem to konsekwencje finansowe, czasem zdrowotne, a czasem związane z tym, jak patrzą na nas inni ludzie.
Większość ludzi marzy o tym, aby nigdy błędów nie popełniać. Czasem nawet unikają działania, bo boją się, co się stanie, kiedy zrobią coś “nie tak”.
A ja lubię popełniać błędy. I dziś Ci opowiem o tym, dlaczego.
A jeśli chcesz uczyć się większej wyrozumiałości wobec siebie, dołącz do wyzwania “Królowa czy Farmerka”. Informacje znajdziesz tutaj: www.domowezawirowania.pl/krolowa-czy-farmerka
Kupowanie dużej ilości książek w niektórych środowiskach stało się powodem do żartów: “Jeszcze nie przejrzałam poprzednio kupionych, a już kurier z następnymi stoi pod drzwiami…”
Cóż, ja też kiedyś tak funkcjonowałam.
Jednak coś się w tym temacie zmieniło. Dzisiaj ilość książek, które kupuję, ograniczam do minimum. Maksymalnego minimum ;)
Dlaczego? Co mi to daje? Co się we mnie zmieniło, że zmieniłam swoje podejście do kupowania książek?
Posłuchaj dzisiejszego odcinka podkastu!
From the publisher's feed