Lojalnie zastrzegamy, że jedynie ruszyłyśmy temat bez zstępowania do głębi. Rozmawiamy o fantastyce zagranicznej, o książkach, które totalnie rozwaliły świat literacki, o takich, po których powstaniu literatura nie jest już tą samą literaturą, bo być nią nie może. O dziełach będących kopalnią inspiracji dla tysięcy, by nie powiedzieć milionów, a także o książkach, które okazały się najważniejsze w naszym życiu, Aśki i moim.