Chyba każdy z nas był kiedyś w podróży i z braku laku posiłkował się śniadaniem w McDonald’s (co by o nich nie mówić jedną z bezpieczniejszych, a zarazem nie najgorszych z doświadczenia). Wybór może i niewielki, bo między „wrapem”, tostem, a bułeczką. Moją ciekawość zawsze zwracały jednak mafiny. Zauważyłem, że są one bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych i nazywane są angielskimi. Ku mojemu zdziwieniu w Anglii nie są tak popularne, a na ich miejsce Brytyjczycy mają coś podobnego, jednak innego – Crumpets.