
Sign up to save your podcasts
Or


Wiemy już, skąd bierze się presja bycia idealnym opiekunem. Ale gdzie jest granica między "wystarczająco dobrze" a "olewam potrzeby psa"?
W drugiej części rozmowy z Joanną Wrześniowską rozmawiamy o tym, czym naprawdę jest "więcej" i dlaczego jakość wygrywa z ilością, nawet jeśli trening trwał cztery minuty. O psach, które dźwigają poczucie własnej wartości właściciela. O tym, że zero-jedynkowe myślenie w opiece nad psem to prawie zawsze perfekcjonizm w przebraniu.
I o samowspółczuciu które brzmi jak coś z influencerskiego stories, a w praktyce decyduje o tym, czy w ogóle jesteś w stanie zobaczyć swojego psa. Nie wyobrażenie o nim, tylko jego.
Dążenie do bycia idealnym opiekunem brzmi jak coś pozytywnego. W praktyce często wygląda tak: pięć treningów w tygodniu, trzech behawiorystów, kilka opakowań nowych smaczków, kolejna smycz do kompletu i rozmyślanie w nocy o tym, czy karma jest wystarczająco dobra.
A medalu za bycie idealnym opiekunek dalej nie ma.
Z Joanną Wrześniowską rozmawiamy o tym, skąd bierze się przekonanie, że trzeba robić więcej i więcej. O tym, co social media pokazują, a czego nie pokazują. O porównaniach, które wchodzą tylnymi drzwiami, i o tym, czy perfekcjonizm wobec psa to naprawdę troska o niego - czy czasem ucieczka od czegoś innego.
I o tym, że wystarczająco dobry opiekun to nie jest gorszy opiekun.
W drgnij części rozmowy z Janną Wrześniowską przyglądamy się temu, co się dzieje, gdy relacja z psem staje się czymś więcej niż bliskością. Gdy zaczyna być ucieczką od relacji z ludźmi, od własnych emocji i od trudów codziennego życia.
Rozmawiamy o tym, kiedy zaangażowanie w życie psa przestaje być pasją, a staje się sposobem na unikanie. O tym, co może się wydarzyć z naszym poczuciem tożsamości, gdy pies odchodzi. O tym, dlaczego ucieczka nie zawsze jest czymś złym i kiedy jednak warto się zatrzymać. A także o tym, czego możemy uczyć się od psów w kontekście relacji z innymi ludźmi.
Psy dają nam bardzo dużo. Ale żaden pies nie zastąpi tego, czego uczymy się wyłącznie w kontakcie z drugim człowiekiem.
Relacja z psem często wydaje się prostsza niż z drugim człowiekiem. Mniej napięcia, mniej niedomówień, więcej spokoju i poczucia bezpieczeństwa.
Ale czy to naprawdę kwestia „łatwiejszego życia”?
W tym odcinku rozkładamy na czynniki pierwsze, skąd bierze się to przekonanie. Rozmawiamy o tym, co daje nam pies - od biologii (tak, hormony robią robotę), przez brak oceniania, aż po poczucie kontroli i przewidywalności.
Z drugiej strony patrzymy też na to, co w tej „prostocie” może być pułapką. Relacja z psem jest asymetryczna, często nie wymaga negocjowania granic i nie konfrontuje nas tak, jak robią to ludzie. Dlatego bywa wygodniejsza.
Tylko że wygodniej nie zawsze znaczy zdrowiej.
To odcinek o relacjach, o ucieczce od dyskomfortu i o tym, co tracimy, jeśli zatrzymamy się tylko przy świecie, w którym jest „miło i bezpiecznie”.
W drugiej części rozmowy o bambinizmie schodzimy trochę głębiej. Rozmawiamy o tym, gdzie przebiega granica między empatią wobec psa a projekcją naszych własnych emocji i potrzeb.
Z Joanną Wrześniowską zastanawiamy się, kiedy troska o zwierzę zaczyna bardziej służyć człowiekowi niż samemu psu. Co się dzieje, gdy próbujemy traktować psa jak dziecko, zamiast nauczyć się jego języka i potrzeb jako odrębnego gatunku. Pojawia się też temat świąt, prezentów, psich „urodzin” czy też różnych rytuałów, które w dobrej wierze wprowadzamy do życia psa.
Czy to naprawdę buduje relację, czy czasem sprawia, że pies staje się elementem naszego scenariusza na bycie dobrym opiekunem?
Rozmawiamy o empatii,o tym, że pies może być bardzo blisko człowieka ale nie powinien zastępować ludzkich relacji, a relacja z nim nie powinnai być miejscem, w którym rozładowujemy własne emocjonalne braki.
W tym odcinku bierzemy na warsztat coś, co większość z nas zna aż za dobrze. Wielkie oczy, miękkie uszy, mina „no przecież nic nie zrobiłem” i już jesteśmy kupieni.
Z Joanną Wrześniowską rozmawiamy o bambinizmie. O tym, dlaczego tak łatwo zaczynamy widzieć w psach dzieci, mówić do nich jak do niemowląt i traktować je jak centrum rodzinnego wszechświata. Skąd to się bierze? Co uruchamia się w naszej głowie? I czy to zawsze jest takie niewinne, jak nam się wydaje?
Dotykamy tematu języka, social mediów, tego całego „psia mama”, „synek”, urodzinowych tortów i czapeczek z pomponem. Ale bez wyśmiewania kogokolwiek. Bardziej z ciekawością: gdzie kończy się troska, a zaczyna projekcja?
Rozmawiamy o tym, jak nie zgubić psa w naszej własnej potrzebie bycia dobrym, czułym opiekunem. I jak znaleźć miejsce, w którym pies może być po prostu psem, a nie małym człowiekiem w futrze.
Gdzie kończy się więź, a zaczyna patologiczne przywiązanie do psa? W tym odcinku rozmawiamy o relacjach, w których pies przestaje być po prostu psem, a zaczyna pełnić funkcje związane z regulowaniem ludzkich emocji: lęku, samotności, potrzeby bliskości czy kontroli. Przyglądamy się temu, jak łatwo – często w dobrej wierze – patrzeć na psa przez pryzmat własnych potrzeb i deficytów, zamiast przez jego realne możliwości i potrzeby.
To rozmowa o granicach, odpowiedzialności i zdrowym rozsądku w relacji człowiek–pies. O sytuacjach, w których hasło „robię to z miłości” nie zawsze oznacza, że faktycznie robimy to dla psa.
To druga część rozmowy – pierwszą znajdziesz w poprzednim odcinku.
Gdzie kończy się więź, a zaczyna patologiczne przywiązanie do psa? W tym odcinku rozmawiamy o relacjach, w których pies przestaje być po prostu psem, a zaczyna pełnić funkcje związane z regulowaniem ludzkich emocji: lęku, samotności, potrzeby bliskości czy kontroli. Przyglądamy się temu, jak łatwo – często w dobrej wierze – patrzeć na psa przez pryzmat własnych potrzeb i deficytów, zamiast przez jego realne możliwości i potrzeby.
To rozmowa o granicach, odpowiedzialności i zdrowym rozsądku w relacji człowiek–pies. O sytuacjach, w których hasło „robię to z miłości” nie zawsze oznacza, że faktycznie robimy to dla psa.
To pierwsza część rozmowy – ciąg dalszy w kolejnym odcinku.
W tym podcaście rozmawiamy o życiu z psami, ale nie od strony poradników ani gotowych rozwiązań.
Interesuje nas to, co dzieje się po stronie człowieka: przekonania, emocje, wybory i oczekiwania, które wnosimy do relacji z psem.
Będzie o przywiązaniu, granicach, infantylizacji, odpowiedzialności i micie idealnego opiekuna.
Bez oceniania, bez recept, bez upraszczania tematów, które z natury są złożone.
Jeśli zamiast kolejnych „jak wychować psa” wolisz zatrzymać się i pomyśleć, jak naprawdę wygląda życie z psem — ten podcast jest dla Ciebie.
Strata psa, kota czy innego zwierzęcia potrafi boleć tak samo, jak odejście człowieka. To żałoba, której często nikt nie uczy nas przeżywać.
W tej rozmowie z Joanną Wrześniowską, psycholożką i psychoterapeutką, mówimy o tym, jak wygląda żałoba po zwierzęciu, dlaczego bywa niezrozumiana i co może pomóc, gdy w domu zabraknie czworonożnego przyjaciela. Rozmawiamy o tym, co dzieje się w człowieku, gdy traci swojego przyjaciela.
Posłuchaj, jeśli właśnie przez to przechodzisz albo chcesz lepiej zrozumieć kogoś, kto stracił swojego psa.
Jest to pierwsza rozmowa, którą przeprowadziłam, więc musicie wybaczyć niedociągnięcia i problemy techniczne - wnioski zostały wyciągnięte i następne rozmowy będą lepiej zorganizowane.
Gość: Joanna „Yoyo” Wrześniowska
Instagram: @wrzesniowska.pl
Facebook: Joanna Wrześniowska – Psycholog
From the publisher's feed