O wszystkim i o niczym, czyli co w trawie piszczy. O tym czemu (i po co) żaglowce starają się robić show dla widowni, o Stowarzyszeniu Inspira, o rejetrach skazanych za przestępstwa seksualne i o jeszcze kilku sprawach od czapy (np. zapachu psich łap).
Mam takie przemyślenie, że ten podcast nigdy nie zdobędzie szerokiego zasięgu. Nie dość, że nazwę mamy niezapamiętywalną to jesteśmy mistrzami nieregularności. Dlatego od teraz, obrobione przez Rocha odcinki będę wrzucał od razu po otrzymaniu (ten i kolejny odcinek czekał prawie 2 tygodnie na publikację, nie pytajcie czemu :-) ).
Co sądzicie o takiej zmianie?