Dlaczego wentylatory mają średnice 250, 280, 315, 355, 400, 450, 500, 560 czy 630 mm?
Dlaczego ktoś nie zrobił po prostu szeregu 200, 300, 400, 500?
Za tymi pozornie dziwnymi liczbami kryje się ponadstuletnia historia Charlesa Renarda, matematyka, standaryzacji przemysłu i praw podobieństwa wentylatorów.
W tym odcinku pokazuję, skąd wziął się szereg R20 i dlaczego wzrost średnicy wirnika o zaledwie 12,2% może – przy zachowaniu tych samych obrotów i podobieństwa geometrycznego – oznaczać 26% większy spręż, około 41% większą wydajność i aż 78% większe zapotrzebowanie na moc.
Opowiadam też o czasach, gdy prędkość silnika AC była ograniczona liczbą jego biegunów, o przekładniach pasowych, a później o rewolucji, jaką przyniosły falowniki. Bo za szeregiem średnic, który dziś bez zastanowienia widzimy w każdym katalogu wentylatorów, stoi naprawdę fascynująca matematyka.