Nie chodzi o to, żeby się jakoś ograniczać i sprawiać, że źle się czujemy. Ale żeby oprócz struktury wydatków, sprawdzić też jak wygląda struktura naszego wydawania. To znaczy kiedy wydajemy pieniądze, w jakich okolicznościach, czy są to wydatki zaplanowane, czy jakieś niespodzianki. Czy wydajemy pieniądze pod wpływem jakichś emocji?