Czy zacięta, albo cięta rywalizacja w grach psuje impresję i samą możliwość wczuwania się w klimat gry? Czy gry rywalizacyjne są potencjalnie bardziej narażone na "utratę klimatu", niż kooperacja? Przecież bardzo często chodzi zdobywanie punktów... A może wszystko to wina "niezdrowej rywalizacji" o punkty, gdzie tylko one się liczą, a cała reszta nie ma znaczenia... Bo po co klimat, doświadczenie, skoro i tak chodzi o to, żeby wygrać? No właśnie. Zapraszamy do dyskusji.
Przypominamy, że jesteśmy przede wszystkim kanałem YouTubowym PogramyTV i tam możecie nas wspierać dając suba, wpisując komentarz i udostępniając.