Nagrywamy ten odcinek nad jeziorem Lugano. Kolor wody naszego jeziora nigdy nie jest taki sam – czasem jasno szmaragdowy, czasem zielony aż po odcienie granatu. I dochodzimy do wniosku, że z relacjami jest podobnie, ich barwa i intensywność są w ciągłej dynamice.
Izabela opowiada o jednej z największych zmian, jakie zaszły w jej myśleniu. Kiedyś była przekonana, że poważny konflikt oznacza koniec relacji. Dziś, dzięki własnym doświadczeniom, wie, że relacje potrafią odżyć. Że można wrócić do rozmowy, odbudować zaufanie i zacząć nowy rozdział.
Marek mówi, że sama zmienność w relacji nigdy go nie przerażała. Bardziej obawia się chwil, gdy emocje stają się tak silne, że trudno je zrozumieć i pomieścić. Właśnie umiejętność „pomieszczenia” trudnych emocji drugiego człowieka jest tym, co pozwala relacji przetrwać jej najtrudniejsze momenty.
Rozmawiamy o tym, dlaczego nawet trudna rozmowa jest lepsza niż cisza. O serialu Pernilla, którego bohaterka imponuje Izabeli cierpliwością wobec ludzi. I o tym, że przednami kolejne etapy rodzinnych relacji – partnerzy naszych dzieci, nowe rodziny, a może kiedyś także wnuki.
Relacje, podobnie jak kolor naszego jeziora wciąż się zmieniają.