Czy obrazki płonących ulic z francuskich miast mogą stać się polską rzeczywistością? - Aby doszło do tak ostrego buntu, to poczucie beznadziei, braku perspektyw, musi być bardzo, bardzo silne. We Francji doszło do nawarstwienia się problemów społecznych i braku ich rozwiązania. To, co obserwujemy, to konsekwencja tych procesów, a nie ich przyczyna - podkreśla antropolożka polityki dr Ewelina Nowakowska z SWPS i PAN.