- Fenomenalna była postawa samych wrocławian - ich reakcje, wrażliwość na komunikaty, na elementy mobilizacji. Wrocławianie nie tylko nie zawiedli (…), ale uznali, że bronią swojego miasta. A trzeba pamiętać, że w tej skomplikowanej historii Wrocławia nie było to takie oczywiste. Oni nie bronili już swojego podwórka, oni bronili swojego miasta, z którego byli dumni - wspominał wydarzenia z 1997 r. Bogdan Zdrojewski, europoseł PO, były prezydent Wrocławia.