Zlecenie jak każde inne. Adres w bloku, noc, cisza.
Tylko jedna rzecz była dziwna – nikt nie otwierał drzwi, mimo że zamówieniebyło aktywne.
Na klatce schodowej obowiązuje prosta zasada. Niby nicwielkiego.
Dopóki jej nie złamiesz.
To historia o miejscu, które znasz aż za dobrze.
O krokach, które nie należą do ciebie.
I o tym, co dzieje się, kiedy budynek zaczyna reagować.
Nie wszystko jest puste nocą.
Nie wszystko chce, żebyś wyszedł.