Nie każda awaria windy jest awarią.
Czasem kabina zatrzymuje się tam, gdzie nikt nie nacisnął przycisku. I wtedynajgorsze, co możesz zrobić, to potraktować to jak zwykły problem techniczny.
Nowy apartamentowiec. Podziemny garaż. Powrót po pierwszej wnocy. Jedna winda nie działa, druga zjeżdża normalnie. Wszystko wygląda tak,jak powinno — do momentu, gdy drzwi otwierają się na piętrze, którego nikt niewybrał.
W takich miejscach zasady nie są zapisane w regulaminie.Krążą między administracją, sąsiadami i ludźmi, którzy sprzątają korytarze popółnocy. Nikt ich nie tłumaczy. Po prostu mówią, czego nie robić.
Bo czasem wystarczy jeden krok za próg, żeby coś zostało podrugiej stronie.