- Na społeczeństwie piętno odcisnęła na pewno wojna, (…) ale alkohol był także jednym z głównych źródeł budżetu PRL. Punktów sprzedaży alkoholu było bardzo dużo, w połowie PRL jeden punkt sprzedaży przypadał na ok. 600 mieszkańców (…) alkohol był właściwie wszędzie, można go było kupić na każdym rogu, to także słynne budki z piwem, bary na dworcach kolejowych czy Wars - mówił Piotr Dmitrowicz, dyrektor Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia.