Julia Chatys od 13 lat gra w „Na Wspólnej”, a przed kamerą i mikrofonem jest już od dzieciństwa. Jak wygląda życie w serialu, który dla wielu widzów stał się częścią codzienności? Julia wraca do swojego pierwszego dnia na planie, wspomina serialowe wpadki, reakcje fanów i rozwód, którego widzowie zdecydowanie nie chcą.
Dlaczego osoba, która nie pije alkoholu, ciągle musi tłumaczyć swoją decyzję? Czy niepicie naprawdę powinno być modą? Julia mówi wprost o swoim podejściu do alkoholu, zdrowia i zmian, których nie trzeba odkładać do Nowego Roku. Bo jeśli naprawdę chcesz coś zmienić, dlaczego nie zacząć po prostu z dnia na dzień?
Muay thai pojawiło się u niej przypadkiem, a zostało na dłużej. Nie po to by spalać kalorii, tylko dla głowy, spokoju, cierpliwości i pokory. Podobnie zmieniło się jej podejście do ludzi. Dziś zamiast tłumu wystarcza jej kilka bliskich osób i coraz większa potrzeba chronienia własnej prywatności.
Pada też bardzo ważne pytanie o aktorstwo: po co właściwie chcesz to robić? Dla sławy, pieniędzy czy dlatego, że naprawdę chcesz tworzyć i odkrywać ten zawód? Julia nie ma wątpliwości, że pierwsze dwa powody mogą bardzo szybko zderzyć się z rzeczywistością.
A do tego polskie marki, świadome wybory, naturalne materiały, LEGO jako sposób na wyciszenie i bardzo prosty przepis na dobrostan: ruch, bliscy, spacer, rozmowa i sen.