
Sign up to save your podcasts
Or


Nie mogło w "Pierwszej Stronie" zabraknąć mojego ulubionego polskiego autora. Polskiego, choć sam zainteresowany pewnie wolałby, żebym mówił o nim, jako o Ślązaku. Rzecz jasna mowa o Szczepanie Twardochu, który identyfikuje się jako przedstawiciel narodowości śląskiej.
W jakimś stopniu uważam, że Twardoch opisuje jedną i tę samą opowieść na łamach wszystkich swoich książek - zmieniają się "tylko" bohaterowie, okoliczności, czas i miejsce, ale przesłanie pozostaje takie samo. Znowuż, poszukiwanie swojego miejsca na świecie, ale również próba odpowiedzi na pytanie o pochodzenie i korzenie.
Twardoch lepi swoje powieści, na czele z "Królem", językiem, który wręcz fizycznie można poczuć, posmakować i zobaczyć; pełno tam fizycznego bólu i cierpienia, które dotyka bohaterów "Króla", na czele z Jakubem Szapiro. I jeśli szukać jednej wizytówki dla twórczości Twardocha, to uważam, że jest to język jego prozy.
***
By Kamil SikoraNie mogło w "Pierwszej Stronie" zabraknąć mojego ulubionego polskiego autora. Polskiego, choć sam zainteresowany pewnie wolałby, żebym mówił o nim, jako o Ślązaku. Rzecz jasna mowa o Szczepanie Twardochu, który identyfikuje się jako przedstawiciel narodowości śląskiej.
W jakimś stopniu uważam, że Twardoch opisuje jedną i tę samą opowieść na łamach wszystkich swoich książek - zmieniają się "tylko" bohaterowie, okoliczności, czas i miejsce, ale przesłanie pozostaje takie samo. Znowuż, poszukiwanie swojego miejsca na świecie, ale również próba odpowiedzi na pytanie o pochodzenie i korzenie.
Twardoch lepi swoje powieści, na czele z "Królem", językiem, który wręcz fizycznie można poczuć, posmakować i zobaczyć; pełno tam fizycznego bólu i cierpienia, które dotyka bohaterów "Króla", na czele z Jakubem Szapiro. I jeśli szukać jednej wizytówki dla twórczości Twardocha, to uważam, że jest to język jego prozy.
***