W cyklu audycji prezentujących nauczanie Prymasa Tysiąclecia, realizowanych przez red. Izabelę Tyras, przewodniczącą oddziału w Częstochowie „Civitas Christiana”, dziś przypomnimy słowa kard. Stefana Wyszyńskiego o tym, że „ idzie o lepszego człowieka, o dobrego człowieka, który byłby świadom odpowiedzialności za własne życie, życie własnej rodziny i życie Narodu”.
- Nie o to idzie, by zmieniła się warta przy butelce i butelka przeszła z rąk jednych do drugich, klucz od kasy państwowej z rąk jednych złodziei do rąk drugich złodziei - mówił bł. Prymas Wyszyński. Podkreślał, że „byłoby to wszystko strasznie mało i ten wielki wysiłek, trud krwi, począwszy od tej przelanej w Gdyni, to wszystko byłoby udaremnione”.
Wyjaśniał, że „idzie o nowych ludzi, żebyśmy widząc złe uczynki ludzi nie naśladowali ich, żebyśmy karcąc ich nie wchodzili w ich świat, żebyśmy walcząc o sprawiedliwość, jakżeż słusznie, nie dopuszczali się nowej niesprawiedliwości”.
Zdaniem kard. Wyszyńskiego „na pewno moralne najrozmaitsze zboczenia przyniosły Polsce więcej krzywdy i szkody niż wadliwy system gospodarowania, chociaż i on jest tak bardzo dla naszej Ojczyzny szkodliwy”.
Bł. Prymas z mocą podkreślał, że „idzie o człowieka, idzie o lepszego człowieka, o dobrego człowieka, który byłby świadom odpowiedzialności za własne życie, za życie własnej rodziny i za życie Narodu”.
Jak zauważał chodzi o odpowiedzialność i jej świadomość, o której tak dużo się pisze w pismach które wydaje „Solidarność”, świadomość odpowiedzialności za życie własne, ażeby ono było użyteczne i osobiście, i w życiu rodzinnym, i w życiu zawodowym, i w życiu narodowym, a nawet w życiu politycznym. „Od dawna pisano i mówiono, że życie polityczne, kierownictwo mogą prowadzić tylko ludzie święci, ci ludzie, którzy mają świadomość odpowiedzialności i za swoje życie – mówił Prymas Tysiąclecia.
Podkreślał, że „chodzi o odmianę umysłu i serc, odmianę ludzi, ich dobrej woli”.
„Wy, którzy jesteście świadkami tych wielkich nadużyć i przestępstw, przeciwko którym sumienie pracowników przemysłowych i rolnych się poruszyło, wy musicie cały swój wysiłek skierować ku temu, by ludzie, którzy biorą w ręce kierownictwo spraw publicznych, byli ludźmi na wysokim poziomie moralnym”, podkreślał kard. Stefan Wyszyński.