Prawdziwego mistrza poznaje się po tym, że wygrywa jadąc najwolniej jak to jest możliwe – mawiał pięciokrotny mistrz świata Formuły 1 - Argentyńczyk Jaun Manuel Fangio. Dziś będzie zarówno o wygrywaniu, jak i o precyzyjnej jeździe. Porozmawiamy o autach, ale nie tych wielkich, a mniejszych, zdalnie sterowanych. O tym jaką frajdę może dać ich lifting, a potem startowanie z nimi w zawodach. A także o tym, jak w czasie pandemii spotkania RC maniaków zapewniają namiastkę wolności i normalności, no i jak ta pasja wpływa na relacje na linii ojciec-dziecko, ale i ojciec inny ojciec.