Życie w mieście toczyło się jak każdej nocy, pochodnie zapłonęły na gankach, szeryf opuścił swoje biuro, zostawiając zastępcę na posterunku, a miejscowa kierowniczka przybytku uciech już zaczynała zliczać utarg. Wszyscy mężczyźni zgromadzili się w obskurnym barze, przepuszczając swoje wypłaty na najgorszą whisky, jaką widział zachodni świat. Ich kobiety wyły w ciemności, za straconą przeszłością, czasami młodości i dziećmi, które pójdą w ich ślady, popełniając te same błędy.