Legendarny odcinek o Awatarze wreszcie zawitał na łamach dwóch typów, co nie znają się na kulturze. Wreszcie mogliśmy sobie trochę pokrytykować, trochę obsmarować lepką substancją i trochę pogadać jak po wylewie, czyli standard. Jeśli lubicie słuchać dziadowego smęcenia o tym, że "kiedyś to było", to dzisiaj będziecie wprost co chwilę przewracać oczami.