Radio Safira czyli... wierzyć każdy może!

Radio Safira czyli... wierzyć każdy może!

Download on the App Store

Radio Safira czyli... wierzyć każdy może! episodes

  • SCALPEL AND CHAMELEON – FOR SUNDAY 02.04
    For when I preach the gospel, I cannot boast, since I am compelled to preach. Woe to me if I do not preach the gospel! If I preach voluntarily, I have a reward; if not voluntarily, I am simply discharging the trust committed to me. What then is my reward? Just this: that in preaching the gospel I may offer it free of charge, and so not make full use of my rights as a preacher of the gospel. Though I am free and belong to no one, I have made myself a slave to everyone, to win as many as possible. To the Jews I became like a Jew, to win the Jews. To those under the law I became like one under the law (though I myself am not under the law), so as to win those under the law. To those not having the law I became like one not having the law (though I am not free from God’s law but am under Christ’s law), so as to win those not having the law. To the weak I became weak, to win the weak. I have become all things to all people so that by all possible means I might save some. I do all this for the sake of the gospel, that I may share in its blessings. 1 CORINTHIANS 9, 16 - 23 (NIV)
    7 min
  • SKALPEL I KAMELEON - NANIEDZIELNIK 04.02

    Zresztą samo głoszenie Dobrej Wiadomości o ratunku w Chrystusie nie jest żadną podstawą do chwały. Jest to wręcz moja powinność! O, jakże straszliwa kara czekałaby mnie, gdybym okazał się nieposłuszny PANU i nie głosił Dobrej Wiadomości o ratunku w Chrystusie! Gdybym to czynił jako głosiciel niezależny od PANA, miałbym całkiem zgrabny powód do pobierania opłat za moje „posługiwanie”, lecz ja nie czynię tego na własną rękę. Wypełniam bowiem jedynie powierzone mi obowiązki zarządcy! Co zatem jest moją „zapłatą”, moją prawdziwą chwałą? To właśnie, że głosząc Dobrą Wiadomość o ratunku w Chrystusie, nie eksploatuję praw danej mi wolności ani nie korzystam z przysługujących mi przywilejów życiowych wynikających z głoszonej przeze mnie Dobrej Wiadomości o ratunku w Chrystusie. Tak więc, uwolniony od tego wszystkiego, co świat postrzega jako wolność, postanowiłem wobec wszystkich stać się niewolnikiem Chrystusa po to, by jak największą liczbę ludzi pozyskać dla Jezusa. Z tego powodu wśród osób religijnych staram się być niczym człowiek religijny jedynie w tym celu, by zdobyć ich dla Chrystusa. I chociaż sam nie podlegam już Prawu religijnemu, to wobec tych, którzy jego ustawom podlegają, postępuję tak, jakbym i ja im podlegał. Z kolei wobec tych, którzy nie są religijni, postępuję jak człowiek, który nie podlega jakimkolwiek prawom religijnym – chociaż nie jest tak, bym był poza każdym prawem, gdyż podlegam Prawu Chrystusa. Czynię tak z jednego powodu – aby pozyskać dla Chrystusa tych, którzy nie są religijni. Wobec słabych nie skrywam swych słabości, aby i słabych pozyskać. W relacjach ze wszystkimi ludźmi staram się czynić, co tylko jest możliwe, aby choć niektórych z nich udało mi się ocalić. Wszystko zaś, co robię dla rozpowszechnienia Dobrej Wiadomości o ratunku w Chrystusie, czynię z wielką bojaźnią, dbając o to, abym i ja ostatecznie stał się jej współuczestnikiem. 1 KORYNTIAN 9, 16-23 (NPD)


    9 min
  • SECLUDED PLACE – UNDAILY Episode 53
    The apostles gathered around Jesus and reported to him all they had done and taught. Then, because so many people were coming and going that they did not even have a chance to eat, he said to them, “Come with me by yourselves to a quiet place and get some rest.” So, they went away by themselves in a boat to a solitary place. But many who saw them leaving recognized them and ran on foot from all the towns and got there ahead of them. When Jesus landed and saw a large crowd, he had compassion on them, because they were like sheep without a shepherd. So he began teaching them many things. MARK 6, 30-34 (NIV)
    5 min
  • NICNIEROBIENIE - NIECODZIENNIK – ODC. 53
    Tymczasem Dwunastu wysłanników wróciło do Jezusa i zdali Mu relację ze wszystkiego, czego nauczali i co czynili. Po wysłuchaniu ich Jezus powiedział: — Usuńmy się teraz gdzieś na ubocze, by nieco odpocząć! Ciągle bowiem takie mnóstwo osób przychodziło i odchodziło, iż nie mieli nawet czasu, by czymkolwiek się posilić. Odpłynęli więc łodzią w odludne miejsce. Ludzie jednak szybko się zorientowali, dokąd popłynęli i tłumy ze wszystkich miast ruszyły za nimi pieszo. Niektórzy nawet ich wyprzedzili. Kiedy Jezus wysiadł z łodzi, znów otoczyły Go tłumy. On zaś, widząc, że są jak owce bez pasterza, ulitował się nad nimi i znów począł ich nauczać. MAREK 6, 30-34 (NPD)
    6 min
  • SMILE IN THE SHADOW OF SUFFERING – UNDAILY - EPISODE 52
    Since the children have flesh and blood, he too shared in their humanity so that by his death he might break the power of him who holds the power of death — that is, the devi l — and free those who all their lives were held in slavery by their fear of death. For surely it is not angels he helps, but Abraham’s descendants. For this reason, he had to be made like them, fully human in every way, in order that he might become a merciful and faithful high priest in service to God, and that he might make atonement for the sins of the people. Because he himself suffered when he was tempted, he is able to help those who are being tempted. HEBREWS 2, 14-18 (NIV)
    5 min
  • UŚMIECH W CIENIU CIERPIENIA - NIECODZIENNIK ODC. 52
    A skoro owe dzieci były natury cielesnej, dlatego i On ją przyjął, by przez śmierć dla tejże natury rozbroić moc diabła, który wpędza ludzi w Śmierć wieczną, i uwolnić żyjących w niewoli szatańskiej od nieustannego strachu przed śmiercią – zarówno doczesną, jak i wieczną. Jezus bowiem nie przyszedł po to, by pomagać aniołom, lecz dzieciom Abrahama. Tak więc, aby się stać miłosiernym i wiarygodnym Arcykapłanem w sprawach odnoszących się do Boga i by dokonać przebłagania za grzechy ludu, Jezus musiał całkowicie upodobnić się do ludzi. A dzięki temu, że sam został doświadczony wielkim cierpieniem, to może pomagać innym, którzy przechodzą przez różnego typu doświadczenia.
    HEBRAJCZYKÓW 2, 14-18 (NPD)
    6 min
  • ANATOMY OF OBSESSION - UNDAILY - Episode 51
    They went across the lake to the region of the Gerasenes. When Jesus got out of the boat, a man with an impure spirit came from the tombs to meet him. This man lived in the tombs, and no one could bind him anymore, not even with a chain. For he had often been chained hand and foot, but he tore the chains apart and broke the irons on his feet. No one was strong enough to subdue him. Night and day among the tombs and in the hills, he would cry out and cut himself with stones. When he saw Jesus from a distance, he ran and fell on his knees in front of him. He shouted at the top of his voice, “What do you want with me, Jesus, Son of the Most High God? In God’s name don’t torture me!” For Jesus had said to him, “Come out of this man, you impure spirit!” Then Jesus asked him, “What is your name?” “My name is Legion,” he replied, “for we are many.” And he begged Jesus again and again not to send them out of the area. Large herd of pigs was feeding on the nearby hillside. The demons begged Jesus, “Send us among the pigs; allow us to go into them.” He gave them permission, and the impure spirits came out and went into the pigs. The herd, about two thousand in number, rushed down the steep bank into the lake and were drowned. Those tending the pigs ran off and reported this in the town and countryside, and the people went out to see what had happened. When they came to Jesus, they saw the man who had been possessed by the legion of demons, sitting there, dressed and in his right mind; and they were afraid. Those who had seen it told the people what had happened to the demon-possessed man—and told about the pigs as well. Then the people began to plead with Jesus to leave their region. As Jesus was getting into the boat, the man who had been demon-possessed begged to go with him. Jesus did not let him, but said, “Go home to your own people and tell them how much the Lord has done for you, and how he has had mercy on you.” So, the man went away and began to tell in the Decapolis how much Jesus had done for him. And all the people were amazed. MARK 5, 1-20 (NIV)
    7 min
  • ANATOMIA OBSESJI – NIECODZIENNIK ODC. 51
    Twoja Biblia: https://tiny.pl/czczd
    Kiedy dotarli na drugi brzeg, do kraju Gergezeńczyków, Jezus wysiadł z łodzi. Tam wyszedł Mu naprzeciw człowiek opętany przez ducha nieczystego. Mężczyzna ten mieszkał na pobliskim cmentarzu, gdzie w jednym z grobowców miał swoje siedlisko. Nawet łańcuchy były za słabe, by nad nim zapanować. Za każdym bowiem razem, gdy zakładano mu kajdany, zrywał je i niszczył. Nikt nie miał siły, aby go ujarzmić. Nocami i dniami tłukł się pośród grobów albo włóczył po górach. Krzyczał przy tym straszliwie i ranił się kamieniami. Ten, gdy tylko dojrzał Jezusa, przybiegł i padł przed Nim na kolana. Następnie wielkim głosem zawołał: — Czego chcesz, Jezusie, Synu Boga Najwyższego?! Błagam Cię, abyś mnie nie dręczył! Wtedy Jezus rozkazał: — Duchu nieczysty, wyjdź z tego człowieka! Dodał też: — Powiedz, jakie jest twoje imię! Duch zaś tak odrzekł: — Nazywam się Legion, gdyż jest nas tu wielu. I prosiły bardzo, by ich nie usuwał z tej krainy. Ponieważ na pobliskim stoku góry pasło się wielkie stado świń, demony zaczęły Go błagać: — Pozwól nam chociaż wejść w to stado świń! Gdy Jezus przystał na to, duchy nieczyste opuściły człowieka i wstąpiły w świnie. Wtedy stado ruszyło szaleńczym pędem i rzuciło się z urwiska prosto w odmęty jeziora. W taki sposób zginęło około dwóch tysięcy świń. Pasterze, którzy ich pilnowali, natychmiast uciekli do pobliskiego miasteczka, rozgłaszając po drodze, co się wydarzyło. Okoliczni mieszkańcy szybko przybyli na miejsce, by obejrzeć wszystko własnymi oczami. Kiedy zbliżyli się do Jezusa i zobaczyli, iż człowiek, który wcześniej był opętany przez legion demonów, teraz siedzi ubrany, mając całkowicie zdrowe zmysły, bardzo się przestraszyli. Świadkowie całego zajścia po raz kolejny opowiedzieli im, co się stało z opętanym i świniami. Wówczas mieszkańcy tej krainy zaczęli prosić, by Jezus oddalił się od nich. A kiedy PAN wsiadł już do łodzi, uwolniony od demonów człowiek prosił, by mógł Mu towarzyszyć. Jednak Jezus nie pozwolił na to, lecz tak mu przykazał: — Wracaj do domu i do swych bliskich, by opowiadać im, jak bardzo PAN ulitował się nad tobą i jak wielkich rzeczy dokonał dla ciebie. I człowiek ten poszedł, rozgłaszając w całym Dekapolu, co Jezus uczynił dla niego. A wszyscy niezmiernie dziwili się temu. MAREK 5, 1-20 (NPD).
    9 min
  • WHEN OTHERS LOOK DOWN ON YOU - UNDAILY Episode 50
    Jesus left there and went to his hometown, accompanied by his disciples. When the Sabbath came, he began to teach in the synagogue, and many who heard him were amazed. “Where did this man get these things?” they asked. “What’s this wisdom that has been given him? What are these remarkable miracles he is performing? Isn’t this the carpenter? Isn’t this Mary’s son and the brother of James, Joseph, Judas, and Simon? Aren’t his sisters here with us?” And they took offense at him. Jesus said to them, “A prophet is not without honor except in his own town, among his relatives and in his own home. ”He could not do any miracles there, except lay his hands on a few sick people and heal them. He was amazed at their lack of faith. MARK 1, 1-6 (NIV)
    5 min
  • GDY INNI PATRZĄ NA CIEBIE Z GÓRY - NIECODZIENNIK ODC. 50
    Twoja Biblia: https://tiny.pl/czczd
    Gdy stamtąd odszedł, udał się wraz z uczniami do swego rodzinnego miasta – Nazaretu. Gdy nadszedł szabat, Jezus udał się do synagogi i nauczał. Wiele zgromadzonych tam osób pytało ze zdziwieniem: — Skąd u Niego tyle mądrości? Jakie jest źródło mocy, która przepływa przez Jego ręce? Inni jednak mówili: — Przecież to zwykły cieśla, syn Marii. Czyż Jakub, Jozes, Juda i Szymon nie są Jego kuzynami? Także Jego kuzynki mieszkają pośród nas. Takie gadanie sprawiało, iż w ludzkie serca wkradało się zwątpienie co do Jego osoby. Jezus zaś podsumował to w ten sposób: — Nigdzie prorok nie jest bardziej lekceważony niż w swej ojczyźnie, pośród swych rodaków i we własnym domu. I nie widząc możliwości, by znakami mocy mógł tam kogoś przekonać do głoszonego przesłania, uzdrowił jedynie kilku chorych, wkładając na nich ręce. Poruszony wielkim niedowiarstwem, z jakim się spotkał w Nazarecie, opuścił miasteczko i zaczął nauczać ludzi po okolicznych wsiach. MAREK 6, 1-6 (NPD)
    5 min

About Radio Safira czyli... wierzyć każdy może!

From the publisher's feed

Biblia, muzyka i dobra informacja. Zespół Radia Safira to wspólnota wiary ludzi różnych wyznań, pociągniętych nauką Jezusa. Naszym celem jest zachęcenie Cię do poznania Chrystusa i wspaniałego życia,…