
Sign up to save your podcasts
Or


Czy Kopernik był kobietą? Dyskusja o tym będzie w przyszłości. Tymczasem zastanówmy się z czego płynie moc oraz co zrobić, aby mieć w sobie święty spokój...
Nasze życie nie należy do nas, a jednak Bóg przekazał je w nasze ręce. Pozwól, że powtórzę raz jeszcze: nasze życie nie należy do nas, a jednak Bóg przekazał je w nasze ręce. To jedna z tych świętych sprzeczności, która sprawia, że wpatrujemy się w oblicze Boga z absolutnym zadziwieniem.
Jednym z najbardziej praktycznych przypadków, w których wybieramy Boga lub siebie, są nasze emocjonalne preferencje i nawyki. Spróbuj zrezygnować ze swojego prawa do jęczenia, narzekania, dąsania się, a następnie z całego serca przyjmij Boży plan dla swojego życia. Ten plan znajduje się w owocu Ducha. Zostałeś stworzony do dobrych uczynków, a nie do uczynków ciała lub swoich emocjonalnych reakcji.
Dobre uczynki, które Chrystus dla ciebie zaplanował, zanim jeszcze się urodziłeś, są czymś o wiele większym niż czytanie pobożnej książki lub słuchanie muzyki uwielbienia. Dobre uczynki, które Bóg przygotował z myślą o tobie, są tak chwalebne, że oświadczył wszystkim, iż jesteś Jego własnym arcydziełem. Bóg już od początku czasu planował dokonać czegoś tak niezwykłego poprzez twoje życie, aby nawet aniołowie stanęli w zdumieniu i marzyli, by dokonać tego, do czego ty zostałeś stworzony!
To niewiarygodna prawda: zostałeś przez Boga strategicznie umieszczony właśnie teraz, w tym momencie historii, żeby realizować Jego plany i cele. Potrzebował właśnie kogoś takiego jak ty, by kochać niemożliwych do kochania, by wnosić radość do mrocznego, zimnego świata, by wprowadzać pokój w niepokojących rozmowach i sytuacjach, by być życzliwym w czasach, gdy nasza kultura jest wyniszczająco okrutna. Bóg, Stwórca Wszechświata, potrzebował właśnie kogoś takiego jak ty, kto nieustannie pozostawałby optymistą w obliczu frustrujących okoliczności, kto miałby nadzieję, gdy nie ma już powodów do nadziei, i kto by okazywałby cierpliwość upartym i prostackim ludziom. Ponieważ Bóg cię potrzebował, stworzył cię, abyś objawiał Jego serce. Problem polega na tym, że jako Jego dzieci, nabyliśmy zbyt wiele cech genetycznie należących do tego świata, a porzuciliśmy hojnie nadane atrybuty Boga, naszego kochającego Ojca. Problem polega na tym, że wolimy żyć na swój, a nie na Jego sposób. Problem tkwi w tym, że wolimy raczej przeżywać emocje związane ze swoim egoistycznym postrzeganiem sytuacji, niż wydać rozkoszne i pyszne owoce.
Zostaliśmy stworzeni przez Boga, aby objawić Jego Serce w tym szczególnym momencie dziejów. Zostaliśmy stworzeni, aby czynić Jego dobre uczynki, ale zamiast tego zdecydowaliśmy się przekształcić w emocjonalną podróbkę tego, kim mieliśmy być. Bóg stworzył nas, ponieważ na ziemi brakowało "boskości". Dlatego posłał ciebie i dlatego posłał mnie. Pan jednak objawi Siebie przez nas tylko na tyle, na ile pozwolimy mu wypełnić każdy zakamarek naszego serca i życia. Wspaniała i zapierająca dech prawda jest taka, że możesz mieć tyle Boga, ile tylko zapragniesz! Pytanie nigdy nie zmieniło się od czasów rajskiego ogrodu aż do dzisiaj: Jak wiele z Niego chcesz?
From the publisher's feed