Gdy jeden Patolog drugiemu do gara nie zagląda
Wasz ulubiony, plugawy duet radiowy powraca by upichcić zło.
Namówili się, że nic sobie nie mówią wcześniej. Spotkają się po prostu i zrobią swoje - przygotują, pokroją, wymieszają i dołożą do pieca - ale zmywać po konsumpcji nie będą. Wykorzystają do tego dźwięki oraz eter radiowy. W dwie godziny spróbują zniszczyć sonicznie świat i nakarmić Was metalem.