Dzisiaj, dla odmiany, audycja z dominującą rolą gitary elektrycznej. W części pierwszej wspaniała sludge'owo-punkowa nowość, która ustawi nam wieczór. W części drugiej eksperymenty - posłuchamy m.in. jak godnie remiksować grindcore, ale pojawi się też zespół, który udowodni dlaczego nazwałem go "Black Sabbath jazzu" (ktoś odgadnie?).