Żółć, niszczenie, zgliszcza?
Przypomniał mi się tytuł pamiętnej płyty olsztyńskiej KRZTY, bo idealnie oddaje nastrój dzisiejszego programu.
Mówią, że „głodny myśliwy to najlepszy myśliwy”. A artysta? Śmiem twierdzić, że wkurzony artysta... to najlepszy artysta 😉
Dziś m.in. sprawdzimy, co się dzieje, gdy muzycy kojarzeni ze sceną jazzową biorą się za coś zupełnie innego niż jazz. Podpowiem: dzieje się grubo.