Tomasz Lis o reakcji na śmierć Elżbiety II. Porównuje jej długie panowanie do czasów Franciszka Józefa. Kończy się pewna epoka. Pianista od 25 lat mieszka w Londynie. Wspomina, że kiedy się sprowadził do angielskiej stolicy, monarchia była w kryzysie po śmierci księżnej Diany. Kryzys ten został jednak przezwyciężony dzięki wysiłkom królowej. Lis zauważa, że o ile królowa była bardzo wyważona w swych wypowiedziach, to jej pierworodny na więcej sobie pozwalał.